Kilka dni temu znalazłem w skrzynce na listy pismo zachęcające mieszkańców Gminy Grodzisk do segregacji śmieci i wystawianie ich w specjalnych workach przed bramę domu do bezpłatnego zabrania przez transport ZGK. Ponieważ robię to od dawna, chciałbym tą drogą zachęcić innych do tego samego, jeśli jeszcze do tej pory nie dali się przekonać.
Razem z odbitym na ksero pismem o segregacji śmieci otrzymałem kolorowy kalendarzyk, w którym zaznaczone są dni bezpłatnego odbioru. Nie będę „czepiał się” formy graficznej pisma, bo najważniejsze jest to, że się pojawiło, choć pamiętam pięknie wydawane przez gminę foldery, które oprócz treści propagandowej, nic nie wnosiły. Niektórych być może nawet trochę zadziwię, ale nie zamierzam niczego krytykować, a w zasadzie chcę nawet chwalić!
Na czym to wszystko polega?Sprawa jest banalnie prosta:
Należy nabyć komplet worków o różnych kolorach, z różnymi napisami. Listę sklepów sprzedających worki umieszczam poniżej.
Segregowanie śmieci. Najlepiej pod zlewozmywakiem, gdzie zwykle znajduje się kosz na śmieci, należy ustawić pojemniki do segregacji. My, w naszym domu używamy zwyczajnych kartonów. Segregacja następuje w momencie wyrzucania wszelkich odpadków. Chwila zastanowienia i odpowiedni śmieć ląduje w jednym z kartonów. Trudne? Ależ skąd – trzeba tylko chcieć!
Gdy któryś z pojemników zapełni się należy jego zawartość, zamiast do kontenera na śmieci, wyrzucić do przygotowanego np. w garażu odpowiedniego worka. Większe ilości śmieci np. butelki po udanej imprezie można wyrzucić do worka od razu.
W zaznaczony na kalendarzu dzień należy wystawić zapełniony i zawiązany worek przed bramę posesji (najlepiej wcześnie rano lub wieczorem poprzedniego dnia) i worek zniknie, a w zamian pojawi się bezpłatnie pusty! Świetną formą przypominania jest pamiętający sąsiad. Widok wystawionych worków u mojego sąsiada zawsze nastraja mnie optymistycznie. Dzięki!
Proste? Jak słup! I na dodatek praktycznie nic nie kosztuje!
Co segregujemy? szkło bezbarwne – worki białe
szkło kolorowe - worki zielone
plastiki - worki żółte
makulatura (od niedawna) - worki niebieskie
metal (np. puszki) - worki czerwone
Dla przypomnienia każdy worek ma stosowny napis.
Uwaga: Odbierane są tylko worki z napisem Gmina Grodzisk Mazowiecki!
Po co to wszystko?
W zasadzie widzę dwa zasadnicze powody.
1. Ekologiczny
Odpowiednio przeprowadzona segregacja umożliwia ponowny przerób zużytych opakowań, a tym samym mniejsze zapotrzebowanie na surowce, mniejsze hałdy śmieci i mniej toksycznych substancji w powietrzu po ich ewentualnym spaleniu. Dla Grodziska sprawa wydaje się wręcz kluczowa w świetle decyzji z ubiegłego roku o zamknięciu kompostowni.
2. Ekonomiczny
Segregując śmieci, oszczędzamy na kosztach ich wywożenia i to znacząco, bo zamiast płacić za wywóz, są one zabierane bezpłatnie. W naszym domu, po rozpoczęciu segregacji ilość śmieci wyrzucanych do pojemnika na zewnątrz domu, zmalała 4-5 krotnie! Zamiast płacić za opróżnianie pojemnika raz w tygodniu wystarczy robić to raz na miesiąc! Może nie są to oszałamiające kwoty, ale zawsze. Jeśli do segregacji dodamy wyrzucanie resztek organicznych na kompost, ilość śmieci znika nam prawie do zera. Sprawdźcie sami.
Segregacja załatwia nam dwa problemy jednocześnie. Takie ekonomiczno-ekologiczne dwa w jednym! W tym miejscu zachęcam również do instalacji w systemie odpływowym zlewozmywaka młynka do odpadów organicznych. To dość droga inwestycja, bo kilkaset złotych, ale jaka wygoda! I znika problem zatykania rur odpływowych. Resztki z talerzy wrzucane są wprost do zlewu, kilka sekund i po problemie.
Wątpliwości?Wątpliwości jak zawsze w tego typu sprawach, jest wiele - ja poruszę jedynie kilka z nich. To dla tych, dla których chwalenie przeze mnie działań władz w Grodzisku jest zbyt dużym szokiem.
1. Prawidłowa segregacja
Aby segregacja miała sens, musi być przeprowadzona prawidłowo. Dobrze posegregowane, czyste śmieci to poszukiwany, wartościowy towar! I nie mam tu na myśli banalnego mieszania szkła kolorowego z białym czy prostackiego wrzucania np. papieru do worków z plastikiem. Myślę o trudniejszych dylematach, np. gdzie zakwalifikować kartonik po soku lub mleku, opakowanie po chipsach czy zupce w proszku? Są to wielowarstwowe tzw. laminaty składające się z tak różnych materiałów takich jak papier, folie polietylenowe (PE), folie polipropylenowe(PP), poliestrowe (PET) czy warstwa aluminium. Innym przykładem mogą być butelki plastikowe PET z nakrętką z PE, czy kubeczki do jogurtu robione z polistyrenu (PS) czy PP z wieczkiem aluminiowym lub z folii metalizowanej lub folie z opakowania płyt CD, które mogą być z folii PP, polichlorku winylu (PCV) czy PE nie do odróżnienia przez laika, a i dla fachowca bywa trudne. Teoretycznie tworzywa różnego typu można rozdzielić, jeśli ktoś w segregowani je rozpozna, ale są opakowania takie, jak chociażby kartoniki do napojów, których nie da się rozdzielić na materiały pierwsze, a tym samym ich przydatność w procesie powtórnego przetworzenia jest żadna. Z tego punktu widzenia należałoby takie opakowanie wyrzucić do śmieci. Jednak nie robi się tego. Nagminne jest mieszanie tych opakowań i wyraźnie wyczuwam brak odpowiedniego informatorka, który w czytelny, prosty sposób pokazywałby, jak należałoby prawidłowo śmieci segregować, aby segregacja była pożyteczna, a osoby dodatkowo segregujące śmieci w segregowani nie były zbytnio obarczone dodatkową pracą, której i tak jest dość.
Są już technologicznie opracowane metody (niestety jeszcze nie w Polsce), które tego typu opakowania rozdrabniają na drobne cząstki, a które potem poprzez przejście przez różne frakcje cieczowe ulegają separacji. Są to potężne i niestety, bardzo kosztowne instalacje.
2. Czystość opakowań
Opakowania do segregacji powinny być czyste. Podam przykład kubeczka po jogurcie, który przez wiele gospodyń jest przed wyrzuceniem (i słusznie) myty. Dla wielu ta informacja jest być może szokująca, ale z punktu przydatności do powtórnego przerobu zasadnicza.
3. Informacja i edukacja na temat segregacji śmieci.
O braku informatora już wspomniałem. Brak też jest informacji na temat segregacji tak deficytowego materiału, jakim jest aluminium, a informacja na temat możliwości selektywnej zbiórki tak trudnych odpadów jak zużyte baterie, akumulatory, lampy rtęciowe, stare oleje, opony czy wielkogabarytowe odpady jest zbyt selektywna i absolutnie niewystarczająca. W wielu miastach i miasteczkach stare, niepotrzebne meble, telewizory, lodówki w wyznaczony dzień wystawiane są na ulicę. Każdy może wziąć, co mu jest potrzebne, a często są to działające urządzenia, a następnego dnia służby porządkowe to, co nie zabrano, sprzątają. A może by tak u nas coś takiego? A może znaleźć miejsce, gdzie raz tygodniu odbywałaby się giełda takich rzeczy, a przy braku chętnych nabywców – podlegałyby utylizacji. A może by tak rozważyć edukację tego typu już w szkole podstawowej, tak jak to jest czynione w krajach wysoko rozwiniętych. W naszej gminie, tak jak i w skali całego kraju, ten problem narasta i od niego nie uciekniemy.
4. Segregacja odpadów organicznych.Dodatkowy problem stanowią odpady organiczne takie jak skoszona latem trawa czy jesienią liście. Sugeruję, aby odejść od pakowania odpadów organicznych w worki PE, ale pakować je w worki z folii biodegradalnej. Takie worki są nieco droższe, ale zdecydowanie bardziej odpowiednie do odpadów organicznych. Do śmieci organicznych, biodegradalnych zaliczyłbym również odchody naszych psich ulubieńców. Nie bardzo rozumiem, dlaczego ten problem od wielu lat stanowi jakieś tabu w Grodzisku. Są kraje, gdzie nie posprzątanie po swoim pupilku jest taką samą gafą, jak nie spuszczenie wody po wyjściu z toalety. To standard, że na spacer z pieskiem wychodzi się z torebką i specjalną jednorazową łopatką, a dla zapominalskich stoją specjalne pojemniki, gdzie odpowiednie akcesoria możemy pobrać. Oczywiście możemy problemu dalej nie zauważać i jedynie siarczyście zakląć, gdy w niego wdepniemy…
5. Segregacja dla mieszkańców domów wielorodzinnych czyli blokówMożliwość ustawienia worków przed bramą w oczywisty sposób nie dotyczy mieszkańców bloków. Dla nich wystawiane są specjalne pojemniki. Na tę sprawę zwróciłbym szczególną uwagę, ponieważ:
- segregacja, czyli wyjmowanie pojedynczych opakowań musi nastąpić poza domem, co dla niektórych podobno jest krępujące; dlaczego – nie wiem?
- nie ma czynnika ekonomicznego, bo i tak płaci się abonament,
- bo pojemniki mają małe otwory, co przy większej ilości odpadów wymaga większej cierpliwości i czasu, uniemożliwia wyrzucanie w całości przygotowanych toreb, a przy większych gabarytach np. kartonów uniemożliwia wyrzucenie całkowicie.
- bo do pojemników wrzucane są beztrosko inne śmieci niż wynika to z napisów na pojemnikach - może nie wszyscy umieją czytać?
- bo pojemników jest zbyt mało, co utrudnia do nich dotarcie.
Pomimo wątpliwości, gorąco zachęcam do segregacji śmieci, bo to jest opłacalne tak dla nas jak i dla natury. Ponadto nic lepszego w tej kwestii, póki co nie wymyślono! Świadomie pominąłem temat wywożenia przez niektórych bęcwałów gruzu czy śmieci do lasu lub do pobliskiego rowu, bo jestem zbyt nerwowy, aby spokojnie o tym pisać. A jest o czym, zapewniam!
A ja mam problem i pytanie zarazem. Co mam zrobić z większą ilością zakiszonych ogórów zepsutych oczywiście i kompotów?! Robiłem porządki w piwnicy i byłem na tyle uprzejmy, że słoiki wyrzuciłem do szkła po segregacji natomiast została mi ich zawartość. i co mam właściwie z tym zrobić? Wyrzucić to do standardowego śmiecietnika?!
Do ułatwienia segregacji odpadów w domu może
posłużyć domowy stojak do segregacji, który właśnie
jest w trakcie rejestracji w Urzędzie Patentowym pod
nr P-380309. Mieści się pod każdym zlewozmywakiem
w każdym domu i może zastąpić kosz na odpady. Jest bardzo
poręczny. Nie trzeba mieć w domu kilku koszy na odpady.
Worki są standardowe i można je kupić w każdym
sklepie, dobrane są w kolorach zgodnych z kolorystyką
używaną pojemników do segregacji odpadów: niebieski
– papier, czarny – odpady organiczne, żółty – plastik, zielony
– szkło. Stojak jest rozkładany i obraca się wokół swojej
osi. Koszt jednego stojaka kształtowałby się w granicach
20-30 zł. Ma on 2 wersje: 3 i 4 komorowa i jest zrobiony z
drutu fi 3 mm. Co ważne, mieści się pod każdym zlewozmywakiem
i może zastąpić tradycyjny kosz na odpady.
Rys. Trójkomorowy stojak do segregacji odpadów.
Został on tak zbudowany, aby mógł się zmieścić pod
każdy zlewozmywak w każdej kuchni, gdyż jego wymiary
odpowiadają wymiarom kosza na odpady. Jest zbudowany
z lekkiego, mocnego drutu. Stojak ten ma mocowania
na 4 rodzaje worków na odpady:
– niebieski o pojemności 0 l na papier
– żółty o pojemności 3 l na plastik
– czarny o pojemności 3 l na odpady organiczne
– zielony na szkło
Rys. Stojak czterokomorowy – szkielet pusty oraz z workami.
Jest zbudowany z lekkiego, mocnego drutu. Obraca
się wokół własnej osi i rozkłada się na 3 części (łatwy
w pakowaniu, przechowywaniu oraz transporcie).
ODPADY
http://domowasegregacjasmieci.w.interia.pl/
W niektórych gminach, czy wspólnotach stosuje się dwupojemnikowy system segregacji polegający na oddzielaniu organiki od innych śmieci. Popytaj znajomych, może ktoś mieszka w miejscu, gdzie sie w ten sposób segreguje odpady i podrzucisz mu. Lub poproś znajomego, który ma jakąs działeczkę, ogródek, żeby zakopać te ogórki. Mam to szczęście, że mieszkam w domku z ogródkiem i organikę wsypujemy do wykopanego dołu w ziemi. Pozdrawiam.
A mnie zaintrygowała sprawa psich odchodów. Chyba rzeczywiście czas najwyższy coś z tym zrobić. Zuważyłem, że nie tylko mieszkańcy bloków wyprowadzają psy \"na spacer\" (co oczywiste), ale i mieszkańcy domów z ogródkiem (co jest już pewną bezczelnością). O sprzątaniu kup nie ma mowy. To obciach, jak mawiają młodzi. A ja uważam, że pozostawianie kupy na trawniku czy chodniku to obciach do kwadratu, chamstwo, buractwo, prostactwo i ... na tym poprzestanę!
Sprawę psich kup świetnie ujął film pt Dzień Świra! Jak ludzie muszą przechodzić pomiędzy psimi kupami jak w labiryncie to nikomu to nie przeszkadza, ale jak facet chciał zrobić kupę pod oknem pewnej paniusi to od razu wyzwany został od świrów!
Jareczku a Ty uważasz, że jak pies jest w domu z ogrodem, to mu się spacer już nie należy?
Dom z ogorodem to tylko takie większe więzienie dla psa a więźniowi spacer też się należy, tak wogóle.
Rozumiem, że prezentujesz wiejskie podejście do psa- buda i łańcuch a szczytem 'luksusu" jest kojec.
Mam nadzieję, że nie masz psa i mieć nie będziesz-nie ma obowiązku posiadania psa,pamietaj!
A faktem jest, że jak ma się już tego psa, to ma się też obowiazki i te koopy powinno się zbierać, obowiązkowo!
Kiciu, chyba cię zawiodę bo też mam psa, bardzo kochanego i też mam ogródek. Oczywiście, ze zabieram go na spacery i to nawet długie! Zawsze jednak mam ze sobą woreczek na wypadek gdyby piesek załatwił swoją potrzebę. W zdecydowanej większości robi to jednak w ogródku, co ułatwia mi potem sprzątanie, bo robie to raz na tydzień. Mówiąc o spacerach miałem na myśli tych którzy nie wypuszczają psa do ogródka bo zniszczy trawę lub świadomie wyprowadzają psa na spacer w celu załatwienia potrzeby i dopiero potem ma zaszczyt przebywać w ogródku. Tylko tacy mnie wkurzają! Pozdrawiam.
Więcej takich tekstów i opinii, bo wreszcie na ten temat trzeba głośno mówić. Ponadto Unia Europejska nigdy nam nie daruje bałaganu w tym zakresie, bo takie sprawy są w krajach zachodnich daleko do przodu. Ten temat jest niezwykle aktualny i trzeba wręcz zmusić bonzów naszego miasta i gminy o większą aktywność w zakresie edukacji, informacji i innych konkretnych działań celem rozszerzenia idei segragacji, wiedzy o różnych materiałach odpadowych, itd. Brawo obiektywie, że poruszasz tą tematykę.
Tak, potwierdzam, że brak jest dostępnej i przystępnej dla wszystkich informacji jak segregować śmieci. Nie ma również w widocznych miejscach informacji gdzie oddawać śmieci specjalne typu baterie, leki itd. Jest to zakamuflowane gdzieś na stronach www. gminy ale to tylko odfajkowanie problemu. Co do śmieci wielkogabarytowych to jak kiedyś przeczytałam cennik takiej usługi oferowanej przez ZGKiM to złapałam się za głowę - np. za odbiór grzejnika który jest cennym materiałem wtórnym życzą sobie kilkadziesiąt zł.
W ten sposób można ludzi skutecznie oduczyć segregacji i zachęcić do wywożenia eksponatów do lasu. Jeździł burmistrz i radni do Belgii, Austrii i gdzie tam jeszcze za nasze pieniądze i nic w ty względzie nie umiał wykorzystać mimo że mu pokazywano jak rozwiązuje się te problemy. Może jak sugeruje autor warto wydać trochę na dobrej jakości popularyzację segregacji śmieci zamiast własnej osoby
ten cennik to juz mocno nie aktualna sprawa zmienilo sie prawo i juz nie obowiazuje. kazdy teraz moze zawieźć do zgkim za darmo zuzyty sprzet elektroniczny i opony (cholernie niebezpieczny dla srodowiska)
Fakt nie ma na stronie info gdzie mozna oddac zuzyte oleje samochodowe a Burmistrz Pan obiecywal to w tym nedznym pisemku z kalendarzykiem.
Co do dziwnych wytworów (typu opakowania po chipsach czy mleku) i dylematu czy je mozna powtornie przerobic czy nie czyli czy do smieci czy do worka na posegregowane odpady? otoz odpowiedz jest prosta i nie powinna nikomu nastreczac problemow kto ma troche oleju w głowie. Generalna zasada mowi ze do ponownego przerobienia nadaja sie te odpady na ktorych umieszczono znaczek recyklingu(takie trzy strzalki tworzace trojkacik lub kołki) natomiast te na ktorych umieszczono znaczek osoby wyrzucajacej do kosza niestety nie nadaja sie do powtornego wykorzystania(opakowania w ktorych wystepuje polaczenie folli z aluminium)
Nie jestem ekologiem, ale sprawa chyba nie jest jednoznaczna, bo umieszczanie na opakowaniach znaczków, pomimo pewnych uregulowań prawnych, jest raczej w Polsce stosowane dobrowolnie. Jedni umieszczają to co chcą, inni nie umieszczają takich znaczków wogóle, istnieją też różne znaczki! Ciekaw też jestem ile osób zwraca na te znaczki uwagę i stosuje się do nich? Sporo w tej kwestii trzeba jeszcze zrobić, poczynając od edukacji. I myślę, że powyższy tekst jest pożyteczny, spełniający w pewien sposób postulat edukacyjny.
Tekst jest super i dobrze ze ktos wpadl na pomysl zeby sie podzielic uwagami( i watpliowsciami) na ten temat!!!! Jesli choc jedna osoba zacznie segregowac to juz warto bylo.
Problem w Polsce polega na tym ze faktycznie nie na wszystkich produktach sa te znaczki umieszczone. Bierze sie to stad ze znaczna czesc nie nadaje sie do recyklingu. I na nich powinny byc umieszczone znaczki czlowieczka:) ale nie sa. Natomiast te na ktorych jest znaczek trojkata recyklingu ze spokojnym sumieniem mozemy wrzucic do worka segregacji
W tej branży musimy sie jeszcze wiele nauczyć, a edukację należałoby rozpocząć na poziomie podstawowym. Dobrze jednak, ze coś się jednak dzieje, chociaż władze miasta mogłyby wykazać więcej inicjatywy w programie edukacji mieszkańców, a część środków budzetowych przeznaczyć na ten cel, kosztem np. durnych koncertów ku chwale burmistrza.
Wchodząc na stronę internetową Grodziska jest sonda dot. tego tematu. Cytuję "Od ponad 10 lat na terenie gminy Grodzisk Mazowiecki prowadzona jest zbiórka odpadów segregowanych w systemie workowym. Czy uczestniczysz w tej akcji i segregujesz śmieci?" Jestem mieszkanką bloku, w którego pobliżu nie ma kontenerów do segregacji śmieci. Szczerze mówiąc to nie wiem czy w ogóle takie są, bo nigdzie ich nie widziałam, a chodzę często z dzieckiem po całym mieście na spacery. Co do worków owszem posiadam i segreguję śmieci, worki trzymam w piwnicy, aż doczekają czasu kiedy będzie je gdzie zostawić, bo przecież nie pod blokiem? Uważam, że brak informacji dotyczących gdzie można te worki zostawić tak aby nikomu nie przeszkadzały. Niby są jakieś strefy ograniczone ulicami, ale przeciętnemu grodziszczaninowi, nic nie mówią poza nazwami ulic. Jakby nie można było na przykład postawić gdzieś tabliczki, że danego dnia można w tym miejscu zostawić worki z posegregowanymi śmieciami. Ponadto informacje co? gdzie? wyrzucać są nie ścisłe. Edukacja w szkole to bardzo dobry pomysł, ale dorosłym wiedza z tego zakresu też by się przydała. A i jeszcze jedno, posiadam działkę koło lasu i jestem zbulwersowana tym, że chodząc po lesie muszę się potykać o wory śmieci, które ludzie zworzą do lasu, z tym też pora coś zrobić. Umowy na wywóz śmieci nie rozwiązują chyba całkowicie tego problemu. Powtórzę się, ale potrzeba więcej informacji.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Magia dla początkujących Data:10-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010 Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41
Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf, A. Osieckiej oraz utwory A. Piazzolli po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!
Rozpoczęcie:17:00
Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy Data:12-02-2012 Grodzisk Mazowiecki
Koncert Edyty Geppert w ramach Saloniku z Kulturą Data:12-02-2012 Milanówek
Zapraszamy Państwa na kolejną odsłonę "Saloniku z Kulturą". Tym razem dla naszej publiczności zaśpiewa Edyta Geppert.
Koncert Edyty Geppert to znakomita okazja do spotkania z jej niezwykłym kunsztem interpretatorskim i z tak rzadką już dziś umiejętnością budowania kontrastowych nastrojów - piosenki liryczne są zderzane z dramatycznymi, a dramatyczne - z zabawnymi, tzw. kabaretowymi reprezentowanymi przez teksty klasyka gatunku, Mariana Hemara. Szczegółowe informacje i rezerwacje biletów w sekretariaci MCK lub pod numerem telefonu 22 758 32 34.Bilety w cenie 50 zł i 40 zł.
Milanowskie Centrum Kultury, ul. Kościelna 3
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny Data:17-02-2012 Milanówek
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny "O Złote Pióro Starosty" pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Milanówka
Miejsce: Zespół Szkół nr 2, im. Gen. J.Bema, ul. Wójtowska 3
Rozpoczęcie:10:00
Wietnam i Birma -...
Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią Data:17-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią – Tomasz Murzyn Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41