Od kilku lat sprawa indywidualnej segregacji śmieci i system ich odbioru w Grodzisku Maz. były mocną stroną tego miasta i jego władz. Czy dzisiaj jest tak nadal?
Worki i konternery
Każdy z mieszkańców ma dwie możliwości pozbycia się śmieci. Pierwsza i najprostsza polega na zbieraniu odpadów w swoim mieszkaniu i wyrzucaniu ich do wspólnych kontenerów (blokowiska) lub do indywidualnych pojemników w prywatnych domowych śmietnikach. Służby miejskie odbierają co jakiś czas mieszaninę tych odpadów, wystawiając stosowne faktury za usługę. Niedawno wśród mieszkańców indywidualnych posesji była przeprowadzona na dość dużą skalę (jak mniemam kosztowna) akcja sprawdzania, czy ich właściciele mają podpisane umowy na wywóz śmieci. Dlaczego nie sprawdzono takich umów w podległym urzędowi ZGK, czyli największemu odbiorcy śmieci, do dziś jest to zagadką.
Druga możliwość polega na zakupie odpowiednich worków plastikowych w różnych kolorach we wskazanym na liście sklepie i segregacji śmieci w domowych warunkach, tak by każdy rodzaj odpadów znalazł się w odpowiednim worku. Na każdym worku jest instrukcja postępowania związana z segregacją śmieci, czyli szkło, plastik, makulatura. Worki są odbierane raz w miesiącu, według terminarza przesyłanego na cały rok. Taka usługa odbioru jest bezpłatna, a jedynym kosztem ponoszonym przez mieszkańców jest wyłącznie zakup worków. Mając do wyboru dwie możliwości, mieszkańcy gminy sami kalkulują, jaki sposób pozbywania się śmieci bardziej im się opłaca.
Do tej pory cena odbioru mieszaniny śmieci była tak skalkulowana, że „ukierunkowywała” mieszkańców do wyboru zakupu worków i segregacji odpadów. I bardzo dobrze, bo ten wariant jest ze wszech miar nowoczesny, przyjazny środowisku i zgodny z normami Unii Europejskiej. Pozwala na zmniejszanie gór śmieci poza granicami miast i łatwy recykling posegregowanych odpadów.
Co się bardziej opłaca i komu?
Taka segregacja opłacała się mieszkańcom naszej gminy do momentu, kiedy worek plastikowy kosztował 1,50 za 1 szt. Statystycznie rodzina w Grodzisku Maz. za 4,50 zł (przeciętnie 3 worki x 1,50 zł) mogła pozbyć się śmieci w każdym miesiącu. Ten naprawdę dobry system funkcjonował przez ostatnie lata ku chwale organizatorów i przyszłości kolejnych pokoleń, dla których sprawa ekologii powinna być coraz ważniejsza.
Jednak ostatnio władze postanowiły zmodernizować ten system. Rozsądną cenę 1,50 zł/szt zamieniono na 4,70 zł/szt (cena w dwóch ze sprawdzonych sklepów z listy uprawnionych, wskazanych przez urząd)! Teraz kalkulacja nie jest tak oczywista, bo statystycznie rodzina będzie już musiała zapłacić 3 x 4,70 zł = 14,1 zł na miesiąc. A jeśli miesięczna produkcja śmieci nie zmieści się w jednej serii worków?
Wygórowana kwota nie zachęca do segregacji śmieci na etapie domowym. Jest wyższa od kosztu wywozu dobrze wypchanego pojemnika mieszanki śmieciowej przez ZGK (12,93 zł), co mniej więcej odpowiada 3 statystycznym workom.
Jaki więc cel mieli pomysłodawcy tych modyfikacji? Realne koszty produkcji worków do segregacji śmieci nie powinny przekraczać 1 zł/szt. Czyżby w ten sposób władze Urzędu Miasta i Gminy chciały załatać budżetową dziurę?
Ekologia w parze z edukacją i ekonomią
Wiadomo, że najskuteczniejszym argumentem jest dobra cena. W ten sposób dzięki rozumnej polityce ekonomicznej, a nie administracyjnym nakazom, tworzy się spójne systemy rozwiązujące wiele problemów cywilizacyjnych. Najlepszym przykładem w Europie jest Szwajcaria, gdzie sprawy ekologii i problemy związane ze śmieciami są częścią programu edukacyjnego rozpoczynającego się od 1 klasy szkoły podstawowej. Tam, w wielu miastach i wsiach, torby na segregowane odpady są rozdawane za darmo, bo sprawy pozbywania się śmieci są traktowane priorytetowo, a kwestia kosztów toreb i innych kosztów związanych z funkcjonującym systemem są marginalne w porównaniu z celem nadrzędnym, czyli mądrym pozbyciem się śmieci w skali całego kraju. Dobrym przykładem jest choćby Milanówek, gdzie nadal funkcjonuje system darmowego dostarczania kilku worków na śmieci (oczywiście przy nadprodukcji odpadów za kolejny komplet się płaci).
Dlaczego zniknęły pojemniki?
„Modernizacja” gospodarki śmieciowej w naszej gminie objawiła się też zniknięciem z terenu osiedli specjalnych pojemników z napisem „papier”, „szkło” czy „plastik” na segregowane odpady, które do niedawna stały w wielu miejscach. Czyżby władze Grdziska Maz. w ten sposób chciały zmusić mieszkańców blokowisk do segregacji śmieci w ramach domowych gospodarstw? A jeśli taki jest zamysł, to czy nowe koszty są dobrą zachęcą? Można zrozumieć politykę przymusu segregacji śmieci przez wszystkich mieszkańców, bo zyjemy w czasch przerażającej nadprodukcji śmieci, ale ekonomia stoi tej polityce w poprzek. Wielu uzna koszt worów za wygórowany i będzie "po cichu" gdzieś pozbywać się domowych śmieci.
Skutki polityki śmieciowej
Skutkiem tej polityki staną się coraz częstsze nielegalne wywózki śmieci do okolicznych lasów, na co zgody milczenia być nie może! Paradoskalnie bardzo często w lasach "lądują" śmieci produkowane na budowach i to inwestycji realizowanych przez dużych inwestorów, którzy przyłapani wolą zapłacić karę, a nie przyłapani będą to robić nadal w nadziei, że im się uda. Czy taki ma być efekt? O co więc bardziej chodzi władzom Grodziska Maz. - o czyste środowisko gminy i promocję ekologicznej segregacji śmieci, czy raczej pełną kieszeń?
W naszym wspólnym, dobrze pojętym interesie leży obniżka cen worków do segregacji oraz specjalne pojemniki do segregacji śmieci. Obok nich powinny też stanąć zwyczajne kontenery na śmieci, by nieuświadomiony ignorant też mógł wyrzucić swoje odpady. Z pojemników tych na pewno będą woleli skorzystać biedniejsi mieszkańcy, choćby emeryci i renciści, których często nie stać na opłacanie wywózki śmieci, a jedyną drogą ich pozbycia się jest palenie, czyli trucie innych, lub karygodna wywózka do lasu.
Jeśli naszą gminę stać na nowoczesny ośrodek kultury, wydawanie i dostarczanie pod dom kolorowego, propagandowego i bezpłatnego pisma, to powinno ją też stać na odpowiednią politykę śmieciową, by to pismo po przeczytaniu trafiło do przerobu - jako makulatura, a chroniąca je folia do przerobu na polietylen - jako regranulat. Do polityki śmieciowej należałoby również dołączyć sprawę darmowych torebek i łopatek do usuwania psich odchodów wraz z odpowiednią akcją upowszechniającą taki styl sprzątania po swoich pupilach. Czy to do władz nie przemawia?
A mnie interesuje dlaczego w Grodzisku jakis czas temu chodzili wynajęci "eksperci" dom po domu i sprawdzali czy są podpisane umowy na wywóz śmieci? Przecież takie umowy zawierał ZGKiM, twór podległy urzędowi miasta (burmistrza) i wystarczyło sprawdzić kto takie umowy ma podpisane a kto nie i wizytować tylko tych którzy umów podpisanych nie mają. Czy to takie trudne? No i ciekawe ile nas owi "eksperci" kosztowali?
Z tego co mi wiadomo to ZGK faktycznie odbiera większość śmieci, ale umowy te były zawarte lata temu, a teraz ludzi przybywa, wolność rynku i zabierać śmieci może każdy inny odbiorca od którego już nie tak łatwo otrzymać bazę danych. Zresztą umowy to jedno a faktury to drugie. Pomysł takiej kontroli, moim zdaniem, nie był zły, co do "eskpertów" to wiem że byli różni, ile za to dostali też wiem, bo znajomy się załapał do tego i powiem że niebyły to jakieś kokosy. Myślę jednak, że problem leży gdzieś indziej i nie zależy on od kontroli, cen worków etc... bo nie uwierzę że 2 czy 5 złotych różnicy w miesiącu tak wpływa na domowy budżet, tylko po prostu wynika z głupoty i bezmyślności osób, którym nawet worki rozdawane za darmo by nie pomogły, a co więcej wylądowały by pewnie w piecu.
Jeśli dobrze zrozumiałem autora to istotą problemu jest to, ze segregacja śmieci jest droższa niż standardowy wywóz z pojemników. Jeśli to prawda to jest to oczywisty nonsens i dobrze, że ktoś to zauważył. Ja śmieci segreguję ze względów ekologiczych i nie zwracałem uwagi na aspekt ekonomiczny, a jak sie okazuje jest on dla wielu bardzo istotny. Aspekt ekonomiczny ma zachęcać do segregacji śmieci, ale nie powinien być jedyny. Jest jeszcze uświadamianie w szkołach czy zwykłe akcje marketingowe. Jeśli można, jak zauważył Krzysztof, wydawać wspólne pieniądze na teoretycznie bezpłatne pismo, to powinny znaleźć się srodki finansowe na dopłaty dotyczące segregacji, a tym samym na akcję informacyjno-propagandową w tej sprawie!
Tych wszystkich ktorzy spieraja sie czy dotowac worki czy dotowac kontenery, prywatne czy spóldzielcze odsyłam do ostaniej, według mnie bardzo trafnej, uwagi autora odnośnie rozdawanego za darmo pisma Bogoria. Otóż to pismo choć rozdawane za darmo wydawane jest za nasze wspólne pieniądze. Czyli mówiąc inaczej jest dotowane w 100%. A biorąc pod uwagę to, że jest dostarczane po każde drzwi mieszkańca raz w miesiącu, muszą to być koszty ogromne - opłacana redakcja, kredowany papier, druk, pakowanie i dystrybucja. Czy to źle? Zapewne nie, chociaż raczej sugerowałbym standardowy model dystrybucji czyli odpłatne kupowanie w kioskach. Wtedy mielibyśmy pewność, że dociera tam gdzie jest czytane, a nie traktowane jak ulotka przedwyborcza i wrzucana do kontenera lub worka na śmieci przed otwarciem! No właśnie, skoro nas stać na ogromne koszty wydawania i dystrybucji tego pisma to DLACZEGO NIE STAĆ NAS NA DOTOWANIE W 100% WYWOZU ŚMIECI? Co jest ważniejsze - propaganda czy środowisko? Z punktu widzenia władz zapewne to pierwsze, ale z punktu widzenia mieszkańców zdecydowanie to drugie! Proponuje odwrócenie ról: Bogoria odpłatnie w kioskach Ruchu, a worki i kontenery bezpłatnie pod każdy dom i blok! Nie trzeba ani jednej złotówki tylko rozsądnej decyzji!!!
Panie Krzysztofie, bardzo trafna uwaga. Myślę, że zamiana dotowania Bogorii na dotowanie wywozu śmieci to baaaardzo dobra zamiana, która wyjdzie nam wszystkim na dobre. Jestem z Panem ;-)
tej gazetki już dawno nie widziałem... chyba jednak na moje osiedle ona nie dociera ... jak dla mnie wystarczyłoby jedynie jej wydanie internetowe i wszyscy byliby zadowoleni ... +ew dystrybucja w kilku punktach, gdzie trzeba samemu po taką gazetę przyjść -wtedy by się okazało ile egzemplarzy jest rzeczywiście potrzebnych dla propagowania miejscowych informacji a ile egzemplarzy nie jest konieczne i ląduje w koszu (i to pewnie jeszcze zanim dotrą do odbiorcy bo wywala je firma prowadząca dystrybucję..)
A jeśli miasto spełni postulaty autora artykułu, to za pół roku pojawi się na obiektywie inny artykuł - z wyliczeniem, jak dużo i bezsensownie miasto wydaje pieniędzy na śmieci. Tak to już jest na obiektywie :)
Szanowny Panie M.B. Widać, że mieszka Pan w domku jednorodzinnym i nie śledzi Pan ankiet na stronie urzędu gminy. Tam jasno wyszło, że system "workowy" sprawdza się tylko w domkach, ponieważ trudno jest trzymać worki przez miesiąc w mieszkaniu o powierzchni 38m2. Proponuję stworzenie przez Obiektyw petycji do Rady Gminy o ustawienie kontenerów, (które usunięto z osiedli w styczniu 2008) oraz o zmianę polityki w tym zakresie. Już ma Pan 4 podpisy od mojej rodziny. Sam od ponad dwóch lat próbuję uświadomić to naszym włodarzom poprzez pytania do burmistrza. Pozdrawiam Jaś
tak mieszkam w domku i na własnej posesji dbam o porządek i segregację śmieci ... natomiast na osiedlach mieszkaniowych, na których Państwo mieszkacie są zawiązane odpowiednie spółdzielnie i to one mają obowiązek wywozu śmieci i zapewnienia możliwości segregacji-więc miejcie pretensje do spółdzielni a nie do wszystkich innych wokół ... Petycje należałoby pisać do spółdzielni która za coś kasę zgarnia-od razu powiem, że taniej jest postawić jeden kontener niż 4 czy 5 ... a co do nie zapełniania przez mieszkańców odpowiedniej ilości pojemników na śmieci- gwarantuję, że jeżeli mieszkańcy nie będą wywalali śmieci do koszy na ulicach czy przystankach wkd (co obserwuję praktycznie codziennie) to zapełnią odpowiednią ilośc pojemników ... osoby nie oswojone z cywilizacją trzeba do niej zmuszać często drastycznymi metodami- a ludzi nie produkujących śmieci po prostu nie ma-nie oszukujmy się ...
Szanowny Panie B, Dziękuję bardzo za odpowiedź niestety spodziewałem się po Panu czegoś więcej niż odpowiedzi w stylu "odpowiedzi burmistrza". Zamykając się w swoim domku, nie robiąc nic a tylko krytykując innych staje Pan po stronie tych, o których Pan pisze. Jeśli chodzi o wyrzucanie śmieci do koszy na ulicach to robią to głównie właściciele prywatnych posesji ponieważ mieszkańcy bloków mają klucze do śmietników na osiedlach. Proponuję mniej zajadłości i może Obiektyw jednak zainicjuje jakąś pozytywną akcję. Serdecznie pozdrawiam
Jaś
To żadna zajadłość-zauważyłem podwyżkę cen worków, zadzwoniłem do urzędu miejskiego i otrzymałem informację, że w związku z dużą ilością skarg cena worków zostaje z powrotem obniżona. Prawdziwy dziennikarz napisałby ten artykuł z aktualnymi informacjami i tyle. O to w tym chodzi. A na obiektywie wysmażono złośliwy pamflet, który to w ostateczności mija się z prawdą. Ten portal mógłby być skuteczną i dobrze działającą przeciwwagą dla strony grodziska ale trzebaby dać po łapkach za karygodne błędy w warsztacie dziennikarskim i tyle. Dodatkowo warto wspomnieć, że w kwestii przedmiotowej czyli segregacji śmieci- z jakiej racji mieszkańcy grodziska nie należący do spółdzielni mieszkaniowych mają płacić za ustawianie pojemników do segregacji śmieci na terenie należącym do spółdzielni mieszkaniowej? Spółdzielnia powinna za takie pojemniki płacić i tyle bo to ona płaci rachunki za wywóz śmieci. Mi nikt na osiedlu nie stawia kontenerów za darmo, żebym 80% śmieci mógł posegregować i nie płacić za ich wywóz. Proponuję rozmawiać z władzami spółdzielni, które sami Państwo wybraliście-w końcu to "wasi" ludzie i zawsze możecie te władze zmienić jeżeli nie działają zgodnie z życzeniem ogółu.
Pozdrawiam
Szanowny Panie B. Cieszę się bardzo za konkretną odpowiedź. Rozumiem, że nie chce Pan dopłacać do pojemników ustawionych na osiedlach ale z jakiego powodu ja mam dopłacać do Pana worków. Dzwoniąc do urzędu zapomniał się Pan zapytać ile kosztuje wywóz jednego worka. Niestety sprawa segregacji odpadów jest bardziej skomplikowana niż Pan pisze w Swoim artykule. Pierwsze i najważniejsze to edukacja a potem: Dostępność - worki nigdzie tego nie rozwiązały nawet w gminach wiejskich, Powszechność - tutaj edukacja od najmłodszych oraz Opłacalność. Tylko w 2 z 25 państw UE segregacja odpadów nie jest dotowana. Te kraje to Polska i Wielka Brytania. Jeśli uważa Pan i słusznie, że sprawa osiedli to sprawa spółdzielni to proponuję przynajmniej zainicjowanie przez Obiektyw jakiejś akcji edukacyjnej dotyczącej segregacji odpadów. Pozdrawiam Jaś
Szanowny Panie B. Zapomniałem dodać jeszcze jeden argument do naszej dyskusji. Ponieważ składowanie segregowanych odpadów jest tańsze niż nie spółdzielnia może obniżyć koszt wywozu śmieci z osiedli - punkt dla Pana. Nie zmnienia to faktu, że nie chcę dopłacac do segregacji workowej, która się nie sprawdza. Pozdrawiam Jaś
"segregacji workowej, która się nie sprawdza". Czy ja coś przegapiłem? Bo jakoś wydaje mi się, że segregacja działa całkiem dobrze. Całkiem, bo możnaby kilka rzeczy poprawić.
Szanowny Panie. A co by Pan poprawił w systemie workowym? Jakoś taki system nigdzie na świecie się nie sprawdza a w Grodzisku tak? To może trochę ulepszyć ten system i pokazać go światu. Pozdrawiam
Jaś
Szanowny Panie M, sam Pan napisał 17.09.08 o 11:10, że cytuję" Całkiem, bo możnaby kilka rzeczy poprawić". Jak zapytałem co by Pan poprawił napisał Pan, że "się ośmieszam". To jest właśnie Pana argumentacja. Spróbuję więc Panu wyjaśnić kilka spraw. 1. Czy uważa Pan za możliwe trzymanie 4 worków w mieszkaniu 60m2 przez miesiąc? 2. Czy w lecie przy 30st restauracja z hotelem na 50 miejsc noclegowych i normach SANEPID-u może sobie pozwolić na składowanie worków (gdzie?) 3. Gospodarstwo rolne, które do drogi gdzie mozna wystawiać worki do odbioru ma 2km, gospodarzowi będzie się chciało to robić zamiast spalić śmieci w piecu. 4. Szkoła na 500 uczniów gdzie uczy się 1000 dzieci może według norm składować odpady dłużej niż dwa trzy dni? Tak jak wcześniej pisałem aby system działał potrzebne są trzy rzeczy: Dostępność - worki nigdzie tego nie rozwiązały nawet w gminach wiejskich, Powszechność - tutaj edukacja od najmłodszych oraz Opłacalność. Trzeba wyjść ze swojego domu i spojrzeć na sprawę szerzej, nie tylko u mnie się sprawdza czyli wszędzie. A jeśli chodzi o Pana argument "Niedługo napisze Pan, że segregacja w ogóle się nie sprawdza." proszę jeszcze raz przeczytać moje komentarze, a jeśli Pan ich nie rozumie postaram się Panu je wyjaśnić. Pozdrawiam Jaś
Witam Pana! Nareszcie konkretnie! A oto moje odpowiedzi na Pana "sprawy". 1) Sprawa segregacji odpadów w osiedlach leży w gestii wspólnot mieszkańców. Wcale nie musi to być indywidualny system workowy, można segregować śmieci w punkcie zbiorczym na osiedlu - przy pomocy worków lub pojemników. 2) Restauracje najwięcej wyrzucają odpadów organicznych. Tego typu śmieci segregacja nie dotyczy - oczywistym jest, że takie odpady trzeba wywozić dużo częściej. Jest to sprawa zakładu komunalnego, z którym restauracja ma umowę. 3) Gospodarz zapewne pokonuję te 2 km samochodem kilka razy dziennie. Jeśli raz w miesiącu przewiezie kilka worków samochodem nic mu się nie stanie. A palenie plastikiem w piecu jest karalne. Z resztą na taką głupotę i lenistwo jest to jedyna kara. 4) Cieszę się, że podał Pan przykład szkoły, bo tu powinno się wszystko zaczynać - edukacja po pierwsze. I znów miesza Pan pojęcia - odpady organiczne i posegregowane surowce wtórne. Czyste (!!!) plastiki, szkło, papier nie muszą być wywożone często. I kto powiedział, że segregacja musi się opłacać? Nie musi! Musi działać! Segregacja śmieci powinna być naturalnym odruchem każdego, bez względu gdzie mieszka i jak daleko ma do głównej drogi. Ktoś pisał, że wywóz śmieci powinien być dotowany przez gminę. Bzdura! Dlaczego gmina ma się dokładać do Waszych śmieci? Nie uczy to oszczędności w domowej gospodarce odpadami, a od tego powinno się zacząć. A teraz moje zdanie, pewnie ostro je Pan skrytykuje: wywóz śmieci w Grodzisku i segregacja jest zbyt tania. Powoduje to, że produkujemy za dużo śmieci. Napisze ktoś, że zaraz pojawią się dzikie wysypiska. Jeśli ktoś jest, za przeproszeniem, chujem, to pozbędzie się swoich śmieci w ten sposób. Pozdrawiam!
Szanowny Panie M. Cały czas piszę Pan z perspektywy Swojego domu oraz nie powiedział Pan co możnaby poprawić w systemie workowym? Niech Pan sobie wyobrazi 4 osobową rodzinę zapełniającą średnio 4 worki do segregacji w miesiącu. Restauracja + hotel 50 osób jest to ok 10 razy więcej czyli 40 worków. Szkoła 1000 osób + stołówka na 300 dzieci to co najmniej 100 worków na miesiąc. Zaraz Pan napisze, że w domu jest inaczej bo się więcej zużywa na osobę. Dlaczego? Przecież w stołówce i restauracji też używa się olej, masło, mleko etc. Najlepiej jest pisać, że na osiedlach odpowiedzialna jest spółdzielnia. Przepraszam bardzo czym różni się mieszkaniec bloku od mieszkańca domu? Może zbierze się Pan z sąsiadami i zawozi sam worki na wysypisko lub wykupi pojemnik do segregacji wraz z jego wywozem? Dlaczego do systemu który nie jest równo dostępny dla wszystkich muszą dopłacać mieszkańcy spółdzielni, właściciele restauracji, hoteli etc? Jeśli ustawi Pan pojemniki do segregacji, których koszt będzie dzielony na mieszkańców wsi, osiedla lub wspólnoty domków, to ja tak samo jak i Pan (przynajmniej tak mi się wydaje) będzie z nich korzystał. W ten sposób będzie miał Pan mniej innych odpadów, rzadziej wywoził pojemniki i w ten sposób mniej płacił. Czysta ekonomia połączona z ekologią. Nie dyskutuję o ekstremach i głupocie dotyczącej wyrzucania śmieci do lasu bo tutaj się z Panem zgadzam. Pozdrawiam Jaś
Szanowny Panie M jakoś nie napisał Pan, co by Pan poprawił w systemie workowym? Krytykować innych jest łatwo trudniej napisać coś konkretnego. Pozdrawiam Jaś
"ale z jakiego powodu ja mam dopłacać do Pana worków. "
i dlatego uważam, że cena worka powinna pokrywać koszt jego wywiezienia i utylizacji posegregowanych odpadów -i takie jest założenie tego systemu-a z racji tego, że wyliczeń nikt nie pokazuje to niestety pewnie nigdy się tego nie dowiemy...
" Niestety sprawa segregacji odpadów jest bardziej skomplikowana niż Pan pisze w Swoim artykule"
nie jestem autorem artykułu ...
"to proponuję przynajmniej zainicjowanie przez Obiektyw jakiejś akcji edukacyjnej dotyczącej segregacji odpadów"
nie jestem pracownikiem obiektywu a system segregacji na zasadzie "worków" jak najbardziej się u mnie sprawdza ... jeżeli potrzebuje Pan innego systemu i pomocy "obiektywu" w zakresie rozpropagowania akcji promocyjnej segregacji odpadów powinien się Pan zwrócić do Twórców tego portalu.
"segregacji workowej, która się nie sprawdza".
sprawdza się owszem ale nie w blokach ...
pozdrawiam B ...
A Ty B to jakiś obrońca urzedu miesjkiego jesteś czy tylko jego wiernym pracownikiem ? A to nie wiesz że na ostatniej Sesji Rady Miesjkiej uchwalono nowy regulamin porzadku w gminie gdzie narzucono każdemu mieszkańcowi ile razy w miesiącu ma oddawać kontenr śmieci i jakiej pojemności. Nawet jak nie bedziesz miał tyle śmieci to itak zapłacisz za to co narzucono w regulaminie. Ktoś na tym zarabia ???
Następny "mądry"... Tylko tyle masz do powiedzenia? Może kilkanaście tysięcy ludzi pracuje w urzędzie i ma służbowe polecenie chwalenia burmistrza i rady?
O Pani Monika sie wreszcie odezwała ! To kilkanaście tysięcy osób pracuje w urżedzie ? Pewnie na zleconych i ma za zadanie chwalic nasze władze. No włąaśnie w zeszłorocznym budżecie za rok 2007 wydatki na urząd były takie sae jak na wszystkie drogi w gminie !!!!
Poczytajcie sobie WPR Gmina jest na 7 miejscu w Polsce jeśli chodzi o ogromne wydatki na urząd. A tu sie jakos nie chwalą tym.
nie jestem pracownikiem urzędu ani jego obrońcą... po prostu nie lubię jak ktoś ma niiesprawdzone informacje i się wszystkich dookoła czepia ... osobiście nie raz kierowałem pytania w ostrym tonie do burmistrza i często nie podobają mi się odpowiedzi na pytania zadawane na stronie grodziska ... nie mniej jednak- jestem za rzetelnym dziennikarstwem a obiektywowi spłodzić przyzwoity artykuł niezbyt często się przytrafia -jak pisać to porządnie! teza, argumenty za i przeciw a nie takie lanie wody i podjudzanie ... i to wszystko... pozdrawiam serdecznie...
A Ty B to jakiś obrońca urzedu miesjkiego jesteś czy tylko jego wiernym pracownikiem ? A to nie wiesz że na ostatniej Sesji Rady Miesjkiej uchwalono nowy regulamin porzadku w gminie gdzie narzucono każdemu mieszkańcowi ile razy w miesiącu ma oddawać kontenr śmieci i jakiej pojemności. Nawet jak nie bedziesz miał tyle śmieci to itak zapłacisz za to co narzucono w regulaminie. Ktoś na tym zarabia ???
tak jest ,jak przedstawia autor artykułu,to śmieci w lasach będzie coraz więcej,ludzie przecież liczyć potrafią.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Magia dla początkujących Data:10-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010 Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41
Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf, A. Osieckiej oraz utwory A. Piazzolli po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!
Rozpoczęcie:17:00
Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy Data:12-02-2012 Grodzisk Mazowiecki
Koncert Edyty Geppert w ramach Saloniku z Kulturą Data:12-02-2012 Milanówek
Zapraszamy Państwa na kolejną odsłonę "Saloniku z Kulturą". Tym razem dla naszej publiczności zaśpiewa Edyta Geppert.
Koncert Edyty Geppert to znakomita okazja do spotkania z jej niezwykłym kunsztem interpretatorskim i z tak rzadką już dziś umiejętnością budowania kontrastowych nastrojów - piosenki liryczne są zderzane z dramatycznymi, a dramatyczne - z zabawnymi, tzw. kabaretowymi reprezentowanymi przez teksty klasyka gatunku, Mariana Hemara. Szczegółowe informacje i rezerwacje biletów w sekretariaci MCK lub pod numerem telefonu 22 758 32 34.Bilety w cenie 50 zł i 40 zł.
Milanowskie Centrum Kultury, ul. Kościelna 3
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny Data:17-02-2012 Milanówek
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny "O Złote Pióro Starosty" pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Milanówka
Miejsce: Zespół Szkół nr 2, im. Gen. J.Bema, ul. Wójtowska 3
Rozpoczęcie:10:00
Wietnam i Birma -...
Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią Data:17-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią – Tomasz Murzyn Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41