Okres przedświąteczny i wiosenny to czas porządków – tych małych i tych dużych. Myjemy okna, sprzątamy garaże, składziki. Czasami wymieniamy meble, lodówkę czy telewizor. I tu pojawia się problem….
Z większą ilością makulatury czy jakimś żelastwem można sobie poradzić bo są miejsca skupu. Kiedyś makulaturę, butelki czy plastiki, gdy zapomniałem wystawić na czas przygotowanych worków, wyrzucałem do stojących na Osiedlu Kopernika specjalnych pojemników. Niestety ale pojemniki, z nieznanych przyczyn, w tajemniczy sposób zniknęły… a śmietniki GSM są zamykane i dostępne, co zrozumiałe, tylko dla mieszkańców. No i pojawił się problem, czy czekać z workami przez miesiąc, na kolejną datę odbioru, czy wyrzucić na śmieci (ale gdzie?) czy spalić (szkła i puszek się nie da), czy szukać jakiegoś innego rozwiązania? Tylko jakiego?
Problem posegregowanych śmieci, które zawadzają w garażu czy domu to mały problem. Duży problem pojawia się gdy kupimy nową pralkę, lodówkę czy telewizor i nie uzgodniliśmy ze sprzedającym, aby odebrał stary sprzęt. Zresztą nie wszyscy sprzedawcy są na to chętni. Co zrobić ze starą lodówką, zwłaszcza gdy jest jeszcze na chodzie? Co zrobić z telewizorem który jeszcze działa ale pokusiliśmy się o zakup nowego, płaskiego z ekranem LCD? Co zrobić z wymienionymi oknami, drzwiami, starą wanną po remoncie? Jak zagospodarować lekko zużyty fotel, który zastąpiono nowym, gdy nie ma się domku na działce? Może byliby chętni aby to odebrać, bo im się może jeszcze przydać, ale jak ich znaleźć? Można dać ogłoszenie, w Obiektywie nawet za darmo, ale czy będzie skuteczne?
W niektórych krajach, np. w Niemczech zużyty sprzęt czy meble w określone dni po prostu wystawia się na ulicę. Kto chce to sobie weźmie co mu potrzebne, a resztę zabierają wyspecjalizowane ekipy, wywożąc je bezpłatnie na wysypisko. W latach 90-tych powstało w Polsce wiele firm, które specjalnie jeździły do Niemiec aby zbierać co bardziej wartościowe sprzęty i przywozić do Polski bo to był towar znajdujący nabywców. Dzięki Bogu, ten proceder już praktycznie nie funkcjonuje.
Można ten pomysł powielić i u nas ale ma pewne mankamenty. Po pierwsze, jeżdżenie po ulicach w poszukiwaniu odpowiedniego sprzętu jest uciążliwe, po drugie zbiórka i wywożenie dość kosztowne. Ja mam pomysł inny.
Sugeruję aby np. w Grodzisku wygospodarować odpowiednie miejsce, z zadaszoną halą lub wiatą gdzie takie stare sprzęty można by było składować. Można by było je zawieźć samemu lub zgłosić pod odpowiedni numer telefonu, pod którym przyjmowane byłoby zgłoszenie do odbioru. Najlepiej bezpłatnie, lub za niewielką opłatą bo to gwarantowałoby zachętę i powszechność takiego systemu. Jedynym warunkiem powinna być przyklejona kartka z opisem czy sprzęt jest działający i ewentualnie jakie ma wady, aby ułatwić sprawę dla potencjalnego odbiorcy. To oczywiste, że każdy powinien mieć prawo do tego aby tam zajrzeć i pooglądać to co go interesuje.
Nad całością powinien czuwać pracownik gminy, który decydowałby co na taki skład przyjąć i gdzie złożyć aby nie dochodziło do nadużyć. Stary sprzęt zalegający na składzie np. powyżej 3 miesięcy powinien być wywożony na wysypisko śmieci lub poddany utylizacji. Dodatkowo, obok hali można postawić duże kontenery, które służyłyby do odbioru segregowanych i zwykłych śmieci. Duże, aby nie trzeba było wrzucać do nich np. butelek PET po 1 szt. ale cały worek. Pracownik składu czuwałby nad tym aby do odpowiednich kontenerów trafiały odpowiednio posegregowane odpadki. Kontenery na zwykłe śmieci też bardzo by się przydały bo takich ogólnodostępnych zwyczajnie w Grodzisku nie ma! Wywożenie kontenerów jest zawsze tańsze niż sprzątanie lasu czy nielegalnych wysypisk, co niestety stało się dość powszechne w ostatnim czasie i bezwzględnie należałoby ten stan rzeczy zmienić
Ponadto taki skład mógłby stać się miejscem wymiany informacji i ogłoszeń typu przyjmę gruz, sprzedam butelki lub poszukuję ziemi z wykopu. Taki skład mógłby stać się również np. raz na miesiąc „pchlim targiem”, gdzie każdy mógłby przyjechać z jakimiś starszymi lub młodszymi starociami, które w przypadku braku nabywców tego dnia mogłyby by być pozostawione w składzie dla ewentualnego odbiorcy bezpłatnego.
Otwarcie takiego składu i ewentualnie współfinansowanie, warto byłoby chyba zrobić w porozumieniu z władzami Milanówka, Podkowy, Brwinowa czy Jaktorowa aby nie dochodziło do nieporozumień czy dyskryminacji. Celem nadrzędnym powinna być idea unikania wyrzucania działającego sprzętu i skuteczniejsza utylizacja odpadów poprzez powszechniejszą ich segregację.
Pomysł, nie wiem czy dobry czy zły, przekazuję naszym władzom bezpłatnie i bezinteresownie licząc, że ewentualnie wprowadzony w życie będzie służył mieszkańcom. Będę wdzięczny również za uwagi i komentarze. Liczę też na inne, czasami nawet zwariowane pomysły od mieszkańców, a co ciekawsze z przyjemnością opublikujemy na łamach Obiektywu. Zgłoszenia przyjmujemy po adresem redakcja@obiektyw.info
Niechcacy wyslalam post zanim skonczylam przelewac sie na ekran ;-) Pozwole sobie wiec na mala kontynuacje.
Meczy mnie rowniez stosunkowo nieduza ilosc pojemnikow na smieci-sa miejsca, gdzie 'kubelka' trzeba szukac (a bywa to czasem dosc niewygodne). Dochodzi jeszcze sprawa slynnych juz chyba pojemnikow do segregacji-na wielu osiedlach pojemniki takie sa w tzw altankach zamykanych na klucz. Co ma zrobic przecietny kowalski, ktory chce sie pozbyc np. butelki po napoju badz przeczytanej w pociagu gazety? Nie majac innego wyjscia musi wrzucic je do zwyklych kubelkow-co nie zawsze odpowiada jego pogladom :/ Dodalabym jeszcze kwestie starej zywnosci-w naszym miescie NIGDZIE nie spotkalam sie z odrebnymi pojemnikami na odpadki organiczne badz chocby sam suchy chleb. Jesli sie myle i okazuje sie, ze jestem ignorantka w tym temacie-prosze o poprawienie. Niestety, jest to dosc klopotliwy rodzaj odpadow-nie toksyczny, ale mogacy sie jeszcze gdzies przydac. I co? Kawalki chleba laduja w jednym tyglu ze szmatami, zuzytymi podpaskami i innymi papierkami. Az zal…
Swoja droga-czemu u nas tak malo imprez/akcji proekologicznych? Jakos nie obilo mi sie o uszy (byc moze mam sluch slaby), by byla jakakolwiek wzmianka o obchodach Dnia Ziemi, Dnia/Tygodnia Wegetarianizmu czy pokrewnych-a smiem sadzic, ze znalazloby sie grono zainteresowanych tematem…
Nieistotne, czy pomysl wyszedl od 'farbowanego' czy tez rdzennego mieszkanca. Idea jest jak najbardziej sluszna i nalezaloby ruszyc z realizacja pomyslu.
Moze, oprocz ponoc istniejacego punktu, naprawde warto by pomyslec na temat "pchlego targu" czy tez tzw "wyprzedazy garazowych" gdzie kazdy by sie pozbywal (nieodplatnie badz za przyslowiowe grosze) niepotrzebnych sprzetow, mebli, ubran czy tez nadwyzek zywnosci (oczywiscie z przyzwoitym terminem przydatnosci do spozycia). Mysle, ze warto przedstawic instytucjom zainteresowanym te idee.
Ponadto meczy mnie sprawa sprzatania po pupilach-naprawde bardziej niz chetnie sprzatalabym po swoich futrzakach, nawet uzywajac lopatki z zabawkowego i kawalka gazety, ale… Co powinnam zrobic z tymi, za przeproszeniem, kupkami? Wsadzic w kieszen? Zaniesc do domu? (wszak nie do konca w tym celu wyprowadzam pieski, by 'produkt koncowy' wrocil z nami do domu) Powinnam wyrzucic? Gdzie w takim razie, skoro 'kupkowe' kosze w naszym miescie widzailam w ilosci max 3 egz. A moze mam wrucic do zwyklego kosza na smieci? (pomijam przykra niespodzianke, ktora moze spotkac jakiegos 'puszkozbieracza' :D)
Proszę państwa, wystarczy przecież zadzwonić do ZGKiM i zasięgnąć informacji. Niedawno miałem telewizor do oddania, jeszcze sprawny, szkoda żeby się zmarnował. Zadzwoniłem, miły pan poinformował mnie, że można przyjechać i taki sprzęt zostawić. Tak też zrobiłem, pan zaprowadził mnie do sporego pomieszczenia, gdzie stały poustawiane różne sprzęty RTV i AGD, które ludzie tam zostawili. W liczbie naprawdę pokaźnej, spora część sprawna. Oczywiście można tam też przyjść i coś sobie z tego nieodpłatnie zabrać. Pytałem pana opiekującego się tym miejscem i powiedział, że jest sporo "stałych klientów", którzy przychodzą regularnie i zabierają część rzeczy. A więc takie miejsce w mieście funkcjonuje. Może i można by było to rozreklamować, ale jeśli ktoś szuka, to znajdzie.
Sprawa jest prosta i oczywista. Nie ważne jaki kto ma pomysł ale kto go zgłasza. Gdyby pomysł zgłosił Benek to dzisiaj radio Bogoria i pismo o tym samym tytule pisały by i głosiły peany na temat szeroko zakrojonej akcji proekologicznej na terenie Grodziska, chroniącej nasze lasy i rzeki przed wyrzucaniem różnego rodzaju zużytego sprzętu przy jednoczesnym czułym wspomaganiu biedniejszej części naszego społeczeństwa poprzez możliwość pozyskania starego telewizora czy stołu. Zrobiono by stosowną akademię, wręczono dyplomu i puchary, zaproszono gości z zaprzyjaźnionych miast, rozesłano by do każdego mieszkańca darmową ulotke informacyjną, koniecznie ze zdjęciem pomysłodawcy czyli burmistrza (a może i ze 3 zdjęcia) wręczającego stary telewizor biednej, wielodzietnej rodzinie itd itp... No cóż, Panie ZB., trzeba uczyć się od innych jak to się robi i nie wychodzic przed szereg!
aż żal czytać te wypociny. Sfrustrowany człowieku...idź i zgłoś pomysł jak go masz. Pierwsze slysze , zeby benek wreczal telewizory biednej rodzinie...Ignorancja Tobie podobnych nie zna granic. Jesli Ci sie wydaje , ze benek robi wszystko, to dlaczego na niego tak narzekasz?? Przeciez to totalnie jak widac z tego co piszesz zapracowany czlowiek.Wieszasz psy na RB a tak naprawde to w okolicy nie spotkalam sie z taka akcja.
Z tego co wiem w niedzielę na antenie Radia Bogoria o 11.05 można przekazać w programie "Daj Siebie Innym" różne sprawne rzeczy. Stare, acz sprawne lodowki, telewizory , a nawet niezniszczone ubrania. Jest spora ilość mniej zamożnych mieszkańców dla których taka lodówka czy telewizor będą prawdziwym skarbem.Program istnieje juz kilka lat.
Pozdrawiam
Tylko kto słucha Radia Bogoria i to w niedzielę o 11.05 ? Nie neguję akcji Radia B. ale jak widać nie załatwia ona problemu. Ja o niej nigdy nie słyszałem. Pomysł autora uważam za bardziej kompleksowy i godny wprowadzenia. A Radio B. niech informuje o tym w niedzielę o 11.05! A moze uda się również w innych dniach i o innych godzinach?
ja akurat slucham...I wiele osob tez slucha, bo podczas audycji sa telefony ....akcja ta pomogla juz kilkudziesieciu jesli nie kilkuset osobom...dzwonia i Ci co maja cos do przekazania i Ci co nie maja sprzetu i ich nie stac.... A co do innych dni to trzeba porozmawiac z ludzmi z radia...Jak pisalam to juz istnieje kilka lat i nie ma byc kompleksowe tylko ma pomagac biedniejszej czesci naszego spoleczenstwa, a ta bogatsza przy okazji moze sie pozbyc rzeczy zbednych i zrobic dobry uczynek...
Pozdrawiam
a ja bardzo bym chciał wiedziec gdzie mam odstawić sprzęt AGD, to jest poważny problem. Na jednej z sesji w Grodzisku Benek nie umiał ustosunkowac się do tego tematu, no tak...na tym nie da się zarobic.... Ale jak zwykle, na tych łamach władza się nie wypowie, czyli trzeba było zwyczajnie odpytać samorząd w tej sprawie, tego zabrakło w tym tekście. Zwyczajne pytanie: GDZIE? W Podkowie Leśnej, w Brwinowie istnieje takie coś jak odbieranie takiego sprzętu od mieszkńców, w Grodzisku tego nie ma. Dlaczego? Bo się nie opłaca? Lepiej dawać mandaty? No to własnie jest ta ekonomia ekonomiczno-ekologiczna tej gminki. WSTYD Panie burmistrzu Benedykciński!
Ubawiły mnie pretensje i bezmyślność piszącego o sprzątaniu po psach. Wcale nie masz pomysłu, tylko jak wszyscy brak wyobrażni. Ja nie czekam na specjalnie wyprodukowane łopatki i torebki do tego celu,ale jak pomysłowy Dobromir radzę sobie sama .Kupiłam łopatkę w sklepie z zabawkami,a torebki robię sama ze starych gazet i sprzątam.Można?
Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny już od dawna oddaję do punktu zorganizowanego w ZGKiM.Po co następny?
Czy tam, w zakładzie ZGKIM, można również obejrzeć sobie oddane sprzęty i wybrać coś dla siebie czy tylko oddać? Myślę, że jednak mówicie o 2 różnych sprawach. Jednym pomysłem jest pozbycie się sprzętu a drugim jego nabycie. Pomysł autora łączy jedno z drugim i chyba to jest dobry pomysł. Pozostaje jeszcze fiyczny problem dostarczenia starej pralki do tego punktu. Musi ktos to odbierać, odpłatnie czy nie to inna sprawa.
No dobrze, a co ze sprzątaniem psich odchodów? Dlaczego wciąż nie ma specjalnych dystrybutorów z torebkami i łopatkami do ich zbierania? Dlaczego nikt nie próbuje nawet ruszyć tego śmierdzącego tematu? Dlaczego nie zrobić ulotek informacyjno- zachęcających? Wstyd gadać o g-nie? Ale ono jest i śmierdzi!
Cieszę się, ze wreszcie ktos zauważył ten problem, który nie dotyczy tylko Grodziska ale i każdej miejscowości w Polsce. Jest pomysł, zobaczymy jak z realizacją?
Pomysł bardzo dobry, ale... zużyte, a sprawne przedmioty można oddać np do komisów. Rynek ten, przynajmniej w warszawie tak się rozwinął, że sami przyjeżdżają po sprzęt elektroniczny/agd i meble, a jak się sprzeda to są z tego nawet pieniądze.
Rzeczywiście pomysł jest.Ale tylko dla niezorientowanych i dla farbowanych grodziszczan.Ci co mieszkają naprawdę i przebywają w Grodzisku,a informacje zasięgają w sprawdzonych źródłach,to wiedzą,że wielkogabarytowe sprzęty,elekronikę można już dawno(od dwóch-trzech lat) oddać odpowiednim służbom.A jak się nocuje w Grodziu i szuka prymitywnej sensacji,to ma się pomysły niczym "Pomysłowy Dobromir".
Czas już dorosnąć
I tyle temacie ...
Ja mieszkam w grodzisku już ponad 40 lat, nie uważam się za farbowanego i jak pamiętam zawsze był problem z pozbyciem się zużytych sprzętów. Jezeli są jakieś nowe wieści w tej sprawie to chętnie bym przyjął parę szczegółów (miejsce, warunki, itp.). Jeżeli takie ważne informacje nie dotarły do mnie jak i wielu moich znajomych i rodziny, to chyba marnie z informacją w gminie, a takze oficjalnych propagatorów (np. Bogoria). Moim jedynym pomysłem dotyczącym większych i cięższych sprzętów był warunek zakupu nowego, że zabiorą stary na swój koszt. A swoją drogą to dobrze, że ktoś wreszcie poruszył ten niewygodny temat i za niestosowne uważam krytykowanie autora tego tekstu i zarazem pomysłu.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Magia dla początkujących Data:10-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010 Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41
Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf, A. Osieckiej oraz utwory A. Piazzolli po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!
Rozpoczęcie:17:00
Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy Data:12-02-2012 Grodzisk Mazowiecki
Koncert Edyty Geppert w ramach Saloniku z Kulturą Data:12-02-2012 Milanówek
Zapraszamy Państwa na kolejną odsłonę "Saloniku z Kulturą". Tym razem dla naszej publiczności zaśpiewa Edyta Geppert.
Koncert Edyty Geppert to znakomita okazja do spotkania z jej niezwykłym kunsztem interpretatorskim i z tak rzadką już dziś umiejętnością budowania kontrastowych nastrojów - piosenki liryczne są zderzane z dramatycznymi, a dramatyczne - z zabawnymi, tzw. kabaretowymi reprezentowanymi przez teksty klasyka gatunku, Mariana Hemara. Szczegółowe informacje i rezerwacje biletów w sekretariaci MCK lub pod numerem telefonu 22 758 32 34.Bilety w cenie 50 zł i 40 zł.
Milanowskie Centrum Kultury, ul. Kościelna 3
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny Data:17-02-2012 Milanówek
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny "O Złote Pióro Starosty" pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Milanówka
Miejsce: Zespół Szkół nr 2, im. Gen. J.Bema, ul. Wójtowska 3
Rozpoczęcie:10:00
Wietnam i Birma -...
Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią Data:17-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią – Tomasz Murzyn Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41