Jesteśmy!
— Drzwi dawnej siedziby Fundacji są zamknięte. Zniknął również szyld. Co się stało z „Essentią”?
W Fundacji, jak co roku, była przerwa wakacyjna, a we wrześniu rzeczywiście nie powróciliśmy do codziennej pracy w „Galerii Esencja”. Podjęliśmy decyzję o zmianie profilu naszej działalności i o zmianie siedziby na dużo mniejszą. Utrzymywanie na co dzień tak dużego budynku, pomimo ogromnej pomocy ze strony jego właściciela – PSS Społem, było dla nas zbyt dużym obciążeniem. W tej chwili dzięki pomocy sprawdzonych przyjaciół takich jak choćby właśnie OBIEKTYW.info czy firma DTPress, mamy piękne biuro i to nam wystarcza. Wszelkie projekty, które w tym roku mają dotyczyć współdziałania młodzieży z artystami, chcemy realizować w różnych miejscach. Burmistrz Grodziska Mazowieckiego zaproponował nam korzystanie z pomieszczeń w klubie „Słoń”, nie ukrywam też, że z niecierpliwością czekamy na możliwość rozwinięcia skrzydeł w przyszłym Centrum Kultury.
— Wolontariusze się rozpierzchli czy nadal pracują dla Fundacji?
Wolontariusze „Essentii” to bardzo różnorodna grupa ludzi, a może kilka różnych grup. Są tacy, którzy przychodzą z pomysłem czy chęcią pomocy, pobędą trochę z nami i odchodzą. Z różnych względów. Nie przypadamy sobie do gustu, albo nie mogą nam poświęcić zbyt dużo czasu. Najczęściej jest tak, że muszą po prostu odejść do pracy i najzwyczajniej w świecie zarabiać pieniądze. W tej grupie ludzi było naprawdę wiele niezwykłych, twórczych osób, które mogły wnieść bardzo dużo dobrego działając dla mieszkańców naszego miasta. Niestety po rozmowach z tutejszym Urzędem Pracy i wielu innych zabiegach z naszej strony, nie udało nam się ich zatrzymać stwarzając im miejsca pracy z prawdziwego zdarzenia. Fundacji niestety nie stać na etaty. I tutaj trzeba powiedzieć o ogromnej roli tych, którzy od początku istnienia Fundacji pracują w niej za darmo, dla idei, z przekonania. Tym osobom jestem bardzo wdzięczna. Bez nich nie byłoby „Essentii”.
Jest również grupa młodych ludzi, którzy poświęcają swój czas w godzinach pozalekcyjnych. W „Galerii” każdy z nich miał swoje zadania, często mało wdzięczne. Było to sprzątanie sal warsztatowych, przygotowywanie ich do imprez i znowu sprzątanie po nich. Było roznoszenie ulotek, rozklejanie plakatów, pomoc w opiece nad dziećmi podczas ferii czy codziennych zajęć, pomoc w organizacji i obsłudze imprez, praca w sekretariacie. Niektórzy realizowali własne pomysły, inni współtworzyli fundacyjną gazetę, albo prowadzili audycje w lokalnej rozgłośni. Byli zawsze i na nich opierał się główny ciężar istnienia „Essentii”. Poza tym tworzyli i tworzą nadal grupę przyjaciół, która nie tylko spotykała się na co dzień w „Galerii”, ale i prywatnie, poza nią. W tej chwili większość z nich uczestniczy w warsztatach psychoedukacyjnych prowadzonych przez psychologa.
— Jako jedyni w Grodzisku Mazowieckim organizujecie sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Będzie się mieścił w kinie Wolność. Jakie atrakcje szykujecie na ten dzień?
Podobnie jak w roku ubiegłym przygotowujemy bogaty i różnorodny program dla różnych grup wiekowych. Do finału mamy jeszcze miesiąc, dlatego nie wszystko jest jeszcze dopięte na ostatni guzik. O szczegółach będziemy Państwa informować. Dziś możemy powiedzieć, że imprezy będą się odbywały w kilku miejscach: w Kinie Wolność, gdzie będzie się mieścił Sztab, w Dworku Skarbków, gdzie ponownie odbędzie się koncert jazzowy i licytacja, będą też imprezy i pokazy plenerowe. Przewidujemy atrakcje dla dzieci, młodzieży i dla całych rodzin. Mamy nadzieję, że mieszkańcy Grodziska chętnie włączą się w całą akcję. Bardzo liczymy na tych, którzy mają swoje pomysły i propozycje, a także na tych, którzy zechcą nam pomóc w organizacji imprez. Bardzo prosimy o przysyłanie zgłoszeń na adres wosp@essentia.pl.
— Na to wszystko potrzebne są niemałe pieniądze.
Akcja Jurka Owsiaka nie mogłaby się powieść bez udziału ludzi o dobrych sercach, w tym również sponsorów. Oczywiście potrzebujemy pieniędzy na reklamę, zwrot kosztów przyjazdu zespołów, telefony i całą pracę biura itd. Potrzebujemy też pomocy darczyńców, którzy zechcą zapewnić wolontariuszom tego dnia posiłek i ciepłe napoje, materiały niezbędne do przygotowania imprez dla dzieci... Mamy też nadzieję, że swojej pomocy nie odmówią nam lokalne władze, instytucje, organizacje, firmy i media. Taka akcja powinna być przygotowana przez całą społeczność lokalną. Wtedy czujemy, że razem zrobiliśmy coś dobrego i ważnego, a przy tym wszyscy dobrze i bezpiecznie się bawiliśmy.
— Czy jest szansa na nową, stałą siedzibę Fundacji?
W tej chwili mogę powiedzieć tylko tyle, że jesteśmy po rozmowach z burmistrzem dotyczących możliwości korzystania z pomieszczeń w klubie „Słoń”, ale nie jest to łatwy temat. W Grodzisku brakuje miejsca na dobre imprezy muzyczne, nowoczesne spektakle teatralne czy wystawy. Fundacja nie posiada własnego nagłośnienia czy oświetlenia, wszystko to wiąże się z dużymi kosztami, dlatego nie jest nam łatwo przygotować nietuzinkową imprezę. Z przyjemnością powitalibyśmy też w naszym gronie osoby, które pomogłyby nam w pozyskiwaniu funduszy, zwłaszcza z programów unijnych przeznaczonych dla organizacji pozarządowych. Z niecierpliwością czekamy na Centrum Kultury, w którym, mam nadzieję, będą odpowiednie warunki do rozwoju prawdziwej Kultury.
— Pod koniec stycznia Fundacja skończy trzy lata. Jak na tak „małe dziecko” macie wiele osiągnięć i sukcesów. Pochwal się nimi trochę.
Czasami, gdy czuję się już bardzo zmęczona codziennym zmaganiem i walką o „Essentię”, mam wrażenie, że niewiele udało się nam zrobić, że jeszcze tylu pomysłów nie udało się zrealizować. Ale teraz, gdy przygotowujemy naszą stronę internetową www.essentia.pl, która ruszy w połowie grudnia – teraz, gdy przeglądamy naszą grubą kronikę, albumy ze zdjęciami itd., nie mogę uwierzyć, że zrobiliśmy aż tak dużo. Liczby mówią same za siebie. Mieliśmy 18 różnych grup warsztatowych dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Były to m.in. zajęcia teatralne, taneczne, plastyczne, rzeźba w glinie, nauka gry na gitarze i inne tradycyjne warsztaty, ale największą popularnością cieszyły się pomysły niestandardowe takie jak Wynaleziska, czyli wykonywanie różnorodnych eksperymentów lub Paćkolandia, podczas której wszystko było upaćkane, bo dzieci malowały stopami, albo robiły coś z kisielu, ale wychodziły niezwykle z siebie zadowolone.
Były też „Wieczory z czarną płytą”, podczas których uczestnicy słuchali dobrej muzyki od klasyki, przez jazz do bluesa i rocka, a później o niej rozmawiali, były Wieczory Bębnowe, warsztaty Fire Show, warsztaty zdrowego gotowania, aerobik, joga, quikung i wiele innych. Zorganizowaliśmy ok. 30 koncertów rockowych. Były też inne imprezy muzyczne np. wieczór piosenki harcersko–wędrownej czy liczne jam sessions. Ponad 2000 dzieci z grodziskich szkół podstawowych wzięło udział w lekcjach warsztatowych. Podczas zajęć plastycznych, prowadzonych m.in. przez artystów skupionych wokół Fabryki Sztuki wykonywały prace w ciekawych technikach, np. kalkografia, kolaż, frotaż i inych.
Podczas zajęć teatralnych pracowały nad swoją wymową, ruchem i rozwijały wyobraźnię dzięki ćwiczeniom z rekwizytem czy kolorowym światłem. W ostatnim roku zaprosiliśmy też do udziału w warsztatach uczniów Zespołu Szkół Specjalnych oraz rozszerzyliśmy program o lekcje historii Grodziska. Organizowaliśmy Walentynki, Andrzejki, Pierwszy Dzień Wiosny, imprezy plenerowe, mieliśmy młodzieżową grupę teatralną „Panta Koina”, prowadziliśmy sklepik, wydaliśmy gazetę, organizowaliśmy ferie zimowe, zorganizowaliśmy sztab XIII finału WOŚP, mieliśmy swoje audycje w lokalnej rozgłośni, współpracowaliśmy z wieloma instytucjami i organizacjami... Zrobiliśmy jeszcze wiele innych rzeczy. O wszystkich będzie można wkrótce przeczytać na naszej stronie, gdzie będą tam też zamieszczone liczne zdjęcia.
— Rozumiem, że plany na przyszłość są równie imponujące.
Przede wszystkim są trochę inne. Propozycja zajęć pozalekcyjnych dla dzieci i młodzieży jest w naszym mieście coraz bogatsza. My wprawdzie mamy jeszcze sporo pomysłów na niestandardowe warsztaty i postaramy się je w nowym roku zrealizować, ale przede wszystkim chcemy się skupić na współpracy ze środowiskami artystycznymi i zaprosić młodych ludzi do realizacji projektów bezpośrednio związanych z kulturą i sztuką, nie tylko lokalną. Zależy nam na współpracy z ludźmi otwartymi, twórczymi, pełnymi zapału i energii, a jednocześnie chcemy w dalszym ciągu przekonywać tych, którym niewiele się chce, że warto, że można, i że wiele zależy od nas samych. W tej chwili kończymy realizację programu warsztatów „Poznać siebie, zrozumieć siebie, polubić siebie”, który jest finansowany przez Urząd Miejski w Grodzisku. Przed nami też ogromna praca związana z przygotowaniem imprez na finał Wielkiej Orkiestry. Wszystkie plany będziemy realizować od nowego roku.
— Autor „Małego Księcia” mawiał, że marzenia są po to, by się szybko spełniały. Mam nadzieję, że dotyczyć to będzie również marzeń i planów „Essentii”.
Ja również mam taką nadzieję, ale po tych trzech latach naprawdę ciężkiej pracy wiem, że marzeniom trzeba bardzo pomagać w spełnianiu się. Czasem zależą one od dobrej woli, życzliwości i pomocy innych ludzi, a niekiedy po prostu od pieniędzy. Gdybyśmy je mieli, już dziś moglibyśmy wprowadzić w życie niejeden z naszych projektów. Bierzemy udział w różnego rodzaju szkoleniach, uczymy się jak zarządzać naszą organizacją, prowadzimy liczne rozmowy. Chcemy zbudować solidną instytucję, która zrobi jeszcze wiele dobrego dla mieszkańców naszej gminy. Proszę wszystkich, aby wsparli nas w naszej pracy, a tych którzy lubią przyczepiać etykietki, zachęcam do poszerzenia wiedzy na temat Fundacji „Essentia”. Nic prostszego, jak włączyć się w jej działania i mieć wpływ na kształtowanie jej wizerunku.
— Dziś właśnie przypada Dzień Wolontariusza.
Właśnie. Z tej okazji wszystkim wolontariuszom Fundacji „Essentia” serdecznie dziękuję za ich zaangażowanie i za to, że SĄ. Życzę im tego, aby nie zniechęcili się do pracy na rzecz innych ludzi. By jak do tej pory byli z nami. By wreszcie wierzyli w to co robią, tak jak wierzyli do tej pory. Bo to na Was, kochani, wyrosła „Essentia”, to dzięki Wam ona nadal JEST. Wieczorem spotykamy się przy herbacie i ciastkach. Pooglądamy nasze zdjęcia, filmy, powspominamy, pośmiejemy się trochę.
Chciałabym też zaprosić kolejne osoby do współpracy z naszą Fundacją. Proszę pamiętać o tym, że u nas można odbyć praktyki studenckie, a nawet służbę wojskową. Zapraszamy.
OBIEKTYW.info przyłącza się do życzeń. Wierzymy, że znajdą się zarówno sponsorzy z pieniędzmi, jak i gorące serca wspierające Waszą działalność. Nasza redakcja, podobnie jak rok temu, będzie uczestniczyć w organizacji Sztabu Orkiestry.
Rozmawiała Zofia Hempowicz