Edytorska sensacja
Nakładem Pruszkowskiej Książnicy ukaże się niebawem (jeszcze przed Świętami) reprint unikalnego, okupacyjnego wydania wierszy Stanisława Kowalczyka, pruszkowskiego poety rozstrzelanego przez Niemców w sierpniu 1944 roku.
Książka, broszurka właściwie, została wydrukowana przez tajną pruszkowską drukarnię w nakładzie zaledwie 26 (numerowanych) egzemplarzy w 1943 roku i wydawało by się – przepadła. W zbiorach Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów na Stawisku zachował się Numer Pierwszy z dedykacją dla Iwaszkiewicza – opiekuna i mentora Poety. Ten właśnie egzemplarz posłużył do obecnej edycji. Dzięki miłości pruszkowskiej Biblioteki do ksiąg wszelakich, wiersze staną się dostępne szerszemu niż dotychczas gronu czytelników a reprint stanie się cennym dokumentem minionej epoki.
Stanisław Kowalczyk
Do reprintowej edycji tomiku Osty kwitnące, wydanego pierwotnie również w Pruszkowie w roku 1943, trzeba dodać kilka słów o samym Stanisławie Kowalczyku. Urodził się w 1917 roku w Tule. W 1920 rodzina przeniosła się do Polski. Zamieszkali w Pruszkowie, przy ulicy Stalowej. Poeta wcześnie stracił ojca, matka powtórnie wyszła za mąż. Kowalczyk ukończył pruszkowską szkołę powszechną im. T. Kościuszki oraz gimnazjum im. T. Zana. Był członkiem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i występował w teatrze amatorskim. W latach gimnazjalnych poznał swoją przyszłą żonę, Annę Głowacką. Ślub wzięli w czasie wojny, ona zmarła w 1942 przy porodzie, ich córka dwa tygodnie później.
Debiutował Kowalczyk jako prozaik w „Kuźni Młodych” w 1934 roku. Do wybuchu wojny był studentem polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
W czasie okupacji publikował, pod pseudonimem „Lapis”, ostre utwory satyryczne w podziemnym „Demokracie” i „Moskicie” (w którym pełnił funkcję sekretarza redakcji) oraz anonimowo w Kalendarzyku złodziejskim na rok 1944. Przygotował wybór wierszy Kradzieże brylantów dla planowanego na po wojnie wydawnictwa „Wisła”.
Od 1943 roku pracował w Biurze Informacji i Propagandy komendy Głównej Armii Krajowej. 23 sierpnia 1944 w kolejce EKD jadącej do Podkowy Leśnej zatrzymano go wraz z dwoma innymi mężczyznami i rozstrzelano przy stacji w Otrębusach. Pochowany został na cmentarzu w Pruszkowie.
Wiersze ocalały, zarówno w zasobach „Wisły”, jak i na Stawisku, w archiwum Jarosława Iwaszkiewicza, który podczas wojny często gościł u siebie młodego poetę. Dla ocalenia pamięci o Stanisławie Kowalczyku wiele uczynił Henryk Krzyczkowski – najbliższy przyjaciel.
Po wojnie w prasie publikowane były poszczególne utwory autora Ostów kwitnących. Niebawem ukaże się nakładem Uniwersytetu Wrocławskiego ich pierwsze wydanie książkowe w opracowaniu Stanisława Beresia. Jest on autorem wnikliwego studium Poezja Stanisława Kowalczyka („Miesięcznik Literacki” 1978, nr 8), w którym wyznaczył temu poecie miejsce odrębne na mapie polskiej literatury lat wojny i okupacji.
Piotr Mitzner
Grzegorz Zegadło