TRAPIŚCI W BIESZCZADACH
Znany od wielu lat zespół Trapiści, który zasłynął przed laty big-beatową oprawą mszy świętej w kościele w Podkowie Leśnej, kontynuuje działalność, przyciągając swoją charyzmą wciąż nowych, ambitnych, młodych muzyków. Zespół mogliśmy już wielokrotnie usłyszeć w Milanówku, Grodzisku Maz., Brwinowie czy Podkowie Leśnej. Tym razem koncertował na terenie Bieszczad.
Zespół działa od kilku lat pod auspicjami Stowarzyszenia Muzyków Zespołu „Trapiści”, ale od dłuższego czasu poszukuje mecenasa, który pomoże w udostępnieniu pomieszczenia na próby i czasami wesprze finansowo np. w zakupie instrumentów lub wyjazdach na festiwale, tournee lub konkursy.
Zespół jest wielopokoleniowy, w którym trzon stanowią najstarsze osoby grające w Trapistach w latach 60-tych ubiegłego wieku (Jacek Łocz – kierownik zespołu, Piotr Koper, Leszek Kałuża i Mirek Bohdan), średniego (Anna Wierzchowska) i najmłodsi (Joanna i Małgorzata Dziewickie, Przemek Olczak), którzy mogliby być wnukami tych pierwszych. Ta wielopokoleniowość nie jest przeszkodą, a wręcz inspiracją dla działalności zespołu. Ostatnio do zespołu dołączył bard z Podkowy Leśnej - Jarosław Tomaszewski, autor muzyki i wielu pięknych tekstów opiewających nasze Bieszczady, który sporą część swego życia poświęcił bezinteresownie ratowaniu cerkwi w Baligrodzie. Zespół oprócz utworów związanych z liturgią mszy św., gra i śpiewa piękne ballady z niepowtarzalnymi tekstami i wysublimowaną linią melodyczną oraz własną ciekawą interpretacją. Dzięki swojej oryginalności zespół zyskał uznanie w społeczności Grodziska, Milanówka, Podkowy Leśnej i Brwinowa i cieszy się licznym gronem fanów,
Właśnie z inicjatywy Jacka Łocza i Leszka Kałuży, mieszkańców Milanówka, przy wsparciu Jarka Tomaszewskiego, zespół Trapiści w dniach od 7do 23 sierpnia odbył tournee koncertowe po terenie Bieszczad. O zespole było już tam głośno dzięki informacji w internecie, plakatom w wielu bieszczadzkich miejscowościach oraz wywiadom członków zespołu udzielanym radiu i telewizji, a także publikacji w Gazecie Wyborczej.
Serię koncertów rozpoczął występ w Ustrzykach Górnych (msza i koncert) oraz koncert w Pszczelinie podczas Katolickiego Święta Rodziny, dniach 7 i 8 sierpnia. Jednak najważniejszy był udział w festiwalu kultury Bieszczad pn. „Rozsypaniec”, będącym kontynuacją słynnych „Bieszczadzkich Aniołów” . Trapiści wystąpili ostatniego dnia, 4-dniowego festiwalu, uczestnicząc we mszy w cerkwi w Łopience w intencji wszystkich uczestników festiwalu, po której odbył się 2 godzinny koncert. Liczba turystów, którzy przybyli do Łopienki, świadczyła o wielkiej już popularności zespołu. Niespodzianką w koncercie był udział gości Wojtka Szymańskiego - lidera bardzo popularnej w Polsce grupy „Dom o Zielonych Progach” i Michała Łangowskiego – wokalisty znanej grupy „Cisza Jak Ta”. W dniu 17 sierpnia odbył się kolejny koncert w klubie Kremanaros w Ustrzykach Górnych, a następnego dnia udział we mszy i koncert w Polańczyku. Na zakończenie tournee Trapiści dwukrotnie koncertowali (21 i 22 sierpnia) oraz uczestniczyli w liturgii mszy porządku grecko-katolickiego, w cerkwi w Baligrodzie, właśnie tej, którą z trudem odbudowuje Jarek Tomaszewski. Wszystkie datki ze mszy w Baligrodzie oraz innych, w których uczestniczyli Trapiści z Jarkiem Tomaszewskim, zostały przeznaczone na odbudowę baligrodzkiej cerkwi. Obecny stan tej pięknej ponad 200-letniej łemkowskiej cerkwi, świadczy o wielkim dotychczasowym wkładzie Stowarzyszenia Odbudowy Cerkwi w Baligrodzie na czele z Jarkiem Tomaszewskim (ustawione i pokryte blachą kopuły już zabezpieczają przed dalszą dewastacją), ale jest jeszcze ogrom prac do zrobienia.
Tournee z pewnością przysporzyło Trapistów nowych fanów, ale i w znacznym stopniu rozsławiło Milanówek, gdyż wszędzie podkreślano, że zespół pochodzi z Milanówka, a piosenka „Truskawki z Milanówka” śpiewana na każdym koncercie, stała się prawdziwym hitem muzycznym tego lata w Bieszczadach.
Zbigniew Bohdan