Jeśli ktoś występuje o jakiekolwiek dofinansowanie, musi jej bardzo potrzebować. Czyli ma mało lub zbyt mało pieniędzy na jakiś cel. Czy w takiej sytuacji wydanie lekką ręką kilkuset tysięcy złotych na samo przygotowanie wniosku o dotacje z Unii Europejskiej nie jest zbyt lekkomyślne?
Po długiej i mozolnej drodze dotarliśmy wreszcie do upragnionej przez wielu Polaków Europy. Kiedy padło hasło, że można starać się o dotacje z unijnej kasy większość miast i wsi rzuciła się do szykowania wniosków. Jedni chcieli dostać kilkaset tysięcy euro inni mieli chrapkę na kilkadziesiąt milionów. Grodzisk Mazowiecki poprosił ostatnio Unię o zaledwie 15 mln na konkretny cel. Widać tyle jest potrzebne i więcej nie trzeba. Cieszy fakt, że te 15 milionów załatwi wiele spraw i załata sporo dziur dla 34 tysięcy mieszkańców naszej gminy. Kraków, jako dawna stolica Polski, posiadający 750 tys. obywateli, poprosił o blisko 60 mln euro. Poznań skromnie wystąpił o 1,38 milionów. Spore różnice. Wracajmy jednak do Grodziska.
Gmina już otrzymała pewne dotacje na celowe projekty. Występuje nadal o kolejne. I słusznie. Jednak jest w tym wszystkim jedno “ale”. Kiedy Kraków szykował wniosek o dotację 60 mln euro, koszt przygotowania całej niezbędnej dokumentacji wyniósł około 15 tys. zł. Jak się dowiedzieliśmy od jednego z urzędników w gminie Grodzisk, nasi włodarze aby dostać 15 mln euro wydali na przygotowanie dokumentacji..... 616 tys zł zatrudniając do tego poznańską firmę Grontmij. Czy aby nie za duże te koszty? Nie tak dawno z Funduszu Sapard na budowę sieci wodociągowej Grodzisk otrzymał dotację w wysokości 830 tys PLN. To nie wiele więcej niż cena za przygotowanie ostatniego wniosku! Może należałoby brać przykład z Krakowa czy Łodzi (dotacja w wys. 37,82 mln euro, koszt przygotowania wniosku – ok. 6 tys. PLN)? Duże miasta, spore pieniądze, a tak małym kosztem.
Niedawno wybuchła na ten temat afera w Warszawie. Jak się okazało bowiem ( sprawę ujawnił dziennik "Życie") 20 urzędników z ratusza zarabiających średnio po 4 tys. zł przygotowało wniosek o unijne dotacje na sumę zaledwie 3.88 mln euro. Dużo mniejsze pieniądze niż w Grodzisku a sprawa trafiła do sejmu. Poseł Jacek Zdrojewski powiedział – To skandal, stolica została skompromitowana w oczach całego świata. Brukselscy urzędnicy śmieją się nam teraz w nos! - dodał.
Cieszy jedynie fakt, że Grodzisk stolicą nie jest i Bruksela nic pewnie o nas nawet nie słyszała.
Nie wiem, czy nie właściwsze byłoby stwierdzenie, że skompromitował się autor artykułu.
Przede wszystkim "GAJA" nie informuje swoich czytelników, jakich projektów dotyczyły wnioski, które porównał. Różnorodność dostępnych funduszy i projektów, na jakie można dostać dofinansowanie sprawia, że wnioski na nie składane są absolutnie nieporównywalne. I tak np. przytaczany przez autora artykułu koszt dokumentacji przygotowanej przez Gminę Grodzisk dotyczy projektu pod nazwą "Gospodarka wodno-ściekowa na terenie miasta i gminy Grodzisk Maz." o całkowitej wartości 15 milionów EURO, który został złożony do Funduszu Spójności w sektorze środowisko. Pełen zakres materiałów aplikacyjnych związanych z ubieganiem się o te środki obejmował:
1. opracowanie kompletnych materiałów aplikacyjnych w języku polskim i angielskim, (czyli m.in. wniosku) za kwotę 290.000 zł netto (+22% VAT)
2. opracowanie szczegółowych projektów koncepcyjnych i technicznych wod-kan za kwotę 200.000 zł netto
3. opracowanie dokumentacji przetargowych na wybór projektantów za kwotę 15.000 zł netto
Całkowity koszt tej dokumentacji wyniósł rzeczywiście 616.100 zł brutto, jednak sam wniosek kosztował 290 tys. zł netto. Trzeba w tym miejscu pamiętać, że przy tego rodzaju projektach (związanych z ochroną środowiska), UE postawiła bardzo wysokie wymagania co do zakresu materiałów aplikacyjnych. I tak, w ramach punktu pierwszego, oprócz samego wniosku do Funduszu Spójności, opracowane zostało jeszcze: studium wykonalności, raport oddziaływania na środowisko, analiza finansowo-ekonomiczna oraz harmonogram realizacji przedsięwzięcia. Nie jest to w ogóle możliwe, żeby jakakolwiek inna gmina zapłaciła za te same materiały 15.000 zł. Najprawdopodobniej przytoczona przez autora artykułu kwota dotyczyła zupełnie innego rodzaju projektu.
W Gminie Grodzisk również pozyskano znaczne środki unijne, np. na budowę Centrum Kultury, nie ponosząc praktycznie żadnych kosztów. Wartość całkowita tego projektu wynosi 12,3 miliona zł, a dofinansowanie z Unii wyniesie 9,2 miliona zł. Wniosek aplikacyjny został przygotowany przez pracowników urzędu.
Jednak wniosku do Funduszu Spójności nie można było przygotować tylko za pomocą pracowników urzędu. Pokazuje to również przykład innych gmin, które złożyły wnioski do tego samego funduszu, również w sektorze środowisko i również na modernizację gospodarki wodno-ściekowej:
1. Racibórz – całkowita wartość projektu – 21,8 mln EURO, koszt wniosku – 606.771 zł
2. Starachowice – całkowita wartość projektu – 19,9 mln EURO, koszt wniosku – 460.000 zł
3. Zielona Góra – całkowita wartość projektu – 31,3 mln EURO, koszt wniosku – 180.000 zł
4. Otwock – całkowita wartość projektu – 34,3 mln EURO, koszt wniosku – 150.000 zł
5. Piaseczno – całkowita wartość projektu – 43,4 mln EURO, koszt wniosku – 300.000 zł
6. Grodzisk Maz. – całkowita wartość projektu – 15 mln EURO, koszt wniosku – 290.000 zł
W porównaniu z tymi gminami koszty, jakie poniósł Grodzisk mieszczą się w średniej i wyraźnie widać, że nie ma tu mowy o żadnej niegospodarności i kompromitacji. Ponadto Gmina Grodzisk Mazowiecki na przygotowanie omawianej dokumentacji uzyskała dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prawie w całości pokrywającą poniesione koszty.
Tak wyglądają fakty. W pogoni za sensacją zawsze można niektóre z nich pominąć. Tylko, czy taka jest rola dziennikarzy – wprowadzać czytelników w błąd i manipulować ich opiniami?
jezeli to prawda to skompromitowal sie grodzisk!!!!!!!!
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Hans Kloss - Stawka większa niż śmierć Data:19-05-2012 Podkowa Leśna
Legenda powraca! Koenigsberg, 1945 rok. Hans Kloss (Tomasz Kot) - agent polskiego wywiadu o kryptonimie J-23 - wpada na trop skarbu zrabowanego przez nazistów. W intrygę zaangażowany jest stary znajomy Klossa - Hermann Brunner (Piotr Adamczyk)... Zapraszamy! Kino Projekt
ul. Świerkowa 1
Bilety: 10 zł / 15 zł
Rozpoczęcie:18:00
GALA MUAY THAI OR...
GALA MUAY THAI ORAZ PIKNIK JUŻ WKRÓTCE W PRUSZKOWIE! Data:19-05-2012 Pruszków
Rozpoczęcie:20:00
20-05-2012 Tenisowa niedziela
Tenisowa niedziela Data:20-05-2012 Brwinów
CK na kółkach
CK na kółkach Data:20-05-2012 Grodzisk Mazowiecki
Rozpoczęcie:13:00
Hans Kloss - Staw...
Hans Kloss - Stawka większa niż śmierć Data:20-05-2012 Podkowa Leśna
Legenda powraca! Koenigsberg, 1945 rok. Hans Kloss (Tomasz Kot) - agent polskiego wywiadu o kryptonimie J-23 - wpada na trop skarbu zrabowanego przez nazistów. W intrygę zaangażowany jest stary znajomy Klossa - Hermann Brunner (Piotr Adamczyk)... Zapraszamy! Kino Projekt
ul. Świerkowa 1
Bilety: 10 zł / 15 zł
Rozpoczęcie:17:00
21-05-2012 Koncert z okazji ...
Koncert z okazji dnia matki Data:21-05-2012 Grodzisk Mazowiecki
Rozpoczęcie:13:00
ZAJĘCIA NORDIC WA...
ZAJĘCIA NORDIC WALKING Data:21-05-2012 Nadarzyn
Serdecznie zapraszamy na zajęcia z instruktorem na terenie Parku w Młochowie – zbiórka przy fontannie. Koszt 90 minut marszu z kijami to jedynie 20 zł/osobę. Nie masz swoich kijków? Żaden problem. Skontaktuj się przed zajęciami z instruktorem, w celu dopasowania odpowiedniego rozmiaru i wypożycz je bezpłatnie (liczba kijów ograniczona).
Przyjdź na zajęcia i przekonaj się sam! Szczegółowe informacje, rezerwacja kijków na zajęcia - Instruktor Nordic Walking: Kinga Banasiak – tel. 721 819 945.
Rozpoczęcie:19:00
XVI Kabareton Mil...
XVI Kabareton Milanowski Data:21-05-2012 Milanówek