Zapewne większa część mieszkańców Grodziska robi zakupy na naszym deptaku. Codziennie też niejeden Grodziszczanin przechodzi obok drogerii Rossman, a z pewnością wielu często tam zagląda. Ja też zapewne bym to robiła gdyby nie jeden problem. Jestem młodą osobą i niestety zdarza się, że niektórzy przyporządkowują mnie do grupy rozwrzeszczanych nastolatków klasyfikowanych jako uciążliwych klientów. Nie wiem z resztą dlaczego, gdyż jestem, nie chwaląc się, wychowaną osobą. Jednak wracając do sedna sprawy. Zawsze gdy przebywam w drogerii Rossman czuję się jak złodziej. Pomyślą państwo dlaczego, zapewne nie dlatego, że nim jestem. Po prostu jestem pilnie śledzona przez tamtejszego ochroniarza, a niejednokrotnie zaczepiana. Pewnego razu, po dłuższym pobycie w tymże sklepie, co zdecydowanie nie jest przestępstwem zostałam zapytana przez tego pana czy mam zamiar coś kupić dosyć niemiłym tonem. Dosyć wystraszona, gdyż nie należę do osób dobrze znoszących konflikty nawet tego typu odwróciłam się i skierowałam do wyjścia w pośpiechu zostawiając produkt, który trzymałam w dłoni nie tam gdzie, akurat wcześniej stał. Zostałam jednak dogoniona i kazano mi wręcz odłożyć go na miejsce. Z takim traktowaniem "z góry" dawno już się nie zetknęłam. Takich sytuacji zdarzyło mi się już kilka, nie będę ich szczegółowo opisywać, gdyż zapewne zajęłoby mi to kilka stron. Jestem bardzo ciekawa czy któreś z państwa spotkało się z takim zachowaniem ze strony tamtego ochroniarza?
To jest jakiś koszmar. Cieszę się, że ktoś ma podobne spostrzeżenia. Na początku myślałam, że to ukryta kamera. Gdy zorientowałam się, że to real, że ochroniarze tak się zachowują na serio - byłam w szoku. Sklep fajny, wszystko można łatwo znaleźć, tanio - a ja kupuję gdzie indziej - bo ochroniarze są beszczelni, obleśni, natrętni. Gdzie właściciele mają oczy. Wolę chodzić do "Natury". Tam są miłe Panie, które zawsze mi pomogą, nikt mnie nie obraża swoim zachowaniem, to nic, że drożej.
Jestem osobą dorosłą i (do nie dawna) klientką tejże drogerii. Sama doświadczyłam takiego traktowania przez tych panów. Stoi taki wielkolud przed gablotką z pudrami. Chcę pooglądać wśród nich nowości, a może coś kupię... Stanęłam przed "smutnym" i patrzę mu w oczy. Ten - nic, skała. Wreszcie pytam grzecznie czy może się oddalić z tego miejsca. Popatrzył na mnie jak na potencjalną ofiarę i ... stoi nadal. Podniosłam głos mówiąc: ten sklep jest chyba dla mnie, a nie dla Pana? "Smutny" zrobił maleńki krok w bok. Za mało miejsca dla mnie (choć do grubasków nie należę). Moje jestestwo już tego nie wytrzymało i złośliwie strącało mi plecak na wydęty brzuch "smutnego". Kiedy kolejny raz mój plecak miał średnią przyjemność dotknąć brzuchacza - ten energicznie odtrącił mój plecaczek. Tego mi było trzeba. Ostentacyjnie otworzyłam mój sak i dokładnie sprawdziłam jego zawartość patrząc zezem na "smutnego", dając mu wyraźnie do zrozumienia, że sprawdzam czy mi czegoś nie ukradł. Ten się zemścił. Łaził za mną krok w krok i ostentacyjnie patrzył mi na ręce. Ale moje górą. Przy kasie, gdzie płaciłam za jakiś drobiazg, powiedziałam głośno: mam nadzieję, że w tym sklepie nic mi nie zginęło skoro macie TAKĄ ochronę! Brzydką, chamską i niedouczoną jak należy traktować kleintów.
Panienka w kasie była chyba w szoku, że ktoś śmiał znieważyć "smutnego". Ale w sukurs mi przyszedł niespodziewanie inny klient. Pan w średnim wieku. Zaczął się śmiać i powiedział : no nareszcie ktoś dowalił tym z pseudoochrony.
Od tej pory unikam tego sklepu jak ognia. Nie po to w końcu kobieta idzie do takiego sklepu by być inwigilowana, ale żeby sprawić sobie miłym drobiazgiem przyjemność. Ktoś w końcu robić to powinien, prawda? Rossman tej przyjemności Ci nie zapewni.
Pozdrawiam
Witam Państwa.
Jestem wykwalifikowanym i odpowiednio wyszkolonym agentem ochrony i musze Państwu przyznać, że jest mi głupio za ludzi pracujących w moim zawodzie którzy nie mają zielonego pojęcia o podejściu do tej pracy oraz etyce agenta ochrony.
Agent ochrony to zawód szczególny - zawód zaufania publicznego. Faktycznie większośc ludzi pracujących w tym zawodzie są nie wykształceni i brak im odpowiedniego poziomu kultury. Traktowanie takie jakie zostało tu opisane jest całkowicie nie dopuszczalne !!!
Obserwacja osoby podejżanej o popełnienie czynu zabronionego prawen - wykroczenia lub przetępstwa nie może i nie powinna być obserwowana z za pleców.
Jeśli ktoś z Państwa będzie potrzebował porady, pomocy lub będzie chciał zasięgnąć informacji prosze pisać na mojego maila: security_agent@op.pl POZDRAWIAM SERDECZNIE :-)
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Kabaret Hrabi - Co jest śmieszne Data:05-02-2012 Nadarzyn
Nadarzyński Ośrodek Kultury zaprasza na nowy program Kabaretu Hrabi - "Co jest śmieszne"
Czy śmiejąc się znajdujemy czas na przemyślenie tego, z czego się śmiejemy? Czy byliśmy kiedyś w sytuacji, w której przed nami stał osobnik opowiadający żart, a my patrzyliśmy na niego w lęku, że żart nas nie rozbawi i co w takiej sytuacji zrobić? Czy to, co śmieszy nas w życiu prywatnym, jest śmieszne również na scenie? A może śmieszy, ale zupełnie odwrotnie? Czy widząc po raz setny ten sam skecz, można nadal się śmiać? Czy śmieszą nas miny, tekst czy świadome aktorstwo? Wstęp: 40zł
Bilety w sprzedaży od 23 stycznia w godz. 12.00 - 18.00, w dniu programu od godz. 17.00.
Artystka zajmuje się wszelkimi formami przekazu plastycznego. Brała udział w wielu wystawach w Polsce oraz za granicą – m.in. w Niemczech, USA i Wielkiej Brytanii. W latach 2003-2007 była kuratorem promocyjnej Galerii Autorów, od 2007 – galerii K87 w Milanówku. W Stowarzyszeniu Fabryka Sztuki działa od 2001 roku, jest jej współzałożycielką, posiadającą numer członkowski 1. Była organizatorem i inicjatorem większości wystaw i akcji Stowarzyszenia. Pałacyk Kasyno ul. Lilpopa 18, wstęp wolny!
09-02-2012 Między Nadarzynem...
Między Nadarzynem a Damaszkiem... Data:09-02-2012 Nadarzyn
Rozpoczęcie:18:30
Spotkanie autorsk...
Spotkanie autorskie z Panią Alicją Szafrańską autorką książki "Grodzisk Mazowiecki w pamięci za Data:09-02-2012 Grodzisk Mazowiecki
Magia dla początkujących Data:10-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010 Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41
Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf, A. Osieckiej oraz utwory A. Piazzolli po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!
Rozpoczęcie:17:00
Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy Data:12-02-2012 Grodzisk Mazowiecki