Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(










Dziś jest roku, imieniny Agaty i Adelajdy
 


Wiadomości z Powiatu Grodziskiego


GMINY


Baranów


Brwinów


Grodzisk Mazowiecki


Jaktorów


Milanówek


Podkowa Leśna


Pruszków


Żabia Wola

Oprogramowanie na zamówienie

TEMATY


Aktualności


Ciekawostki


Edukacja


Finanse


Komunikacja


Kultura


Obok nas


Organizacje


Prognoza pogody


Samorząd


Sport


Środowisko


Zdrowie

Jaktorów


MAPY i PLANY


Grodzisk Mazowiecki

Oprogramowanie na zamówienie

Rozkłady jazdy


Rozkład KM1


Rozkład WKD


Rozkład SKM S1


Rozkład SKM S2


PKS Grodzisk - linie podmiejskie


Komunikacja miejska w Grodzisku


Kominikacja miejska w Milanówku

network tools

Prognoza pogody

Pogoda w Grodzisku Mazowieckim

Grodzisk Mazowiecki


Hyde Park
Skojarzenia to przekleństwo...
14-12-2007, 00:58:06

Cham u władzy

Kiedy pierwszy raz pojawia się publicznie, wita się ze wszystkimi ostentacyjnie, najdłużej potrząsa ręką najmniej ważnych, lubi, kiedy mu przy tym robią zdjęcia. Niech świat wie, że nie gardzi ludem. Śmieje się głośno, tak by wszyscy słyszeli, że jest zadowolony, kompromituje publicznie innych i uważa to za świetny żart. Ostentacyjnie okazuje zainteresowanie kobietom, mlaskając przy tym głośno. Cham odnajduje się w każdej opcji politycznej, nieważne, czy ugrupowanie reprezentuje lud, czy inteligencję, dla takich jak on miejsce zawsze się znajdzie. To krótka charakterystyka współczesnego Nikodema Dyzmy. Ilu takich mamy dziś w polityce, tej wielkiej i tej małej.

Pan i władca

Najbardziej rzucającą się w oczy cechą Chama u władzy jest jego przeczulenie na punkcie opowiadanych wokół dowcipów. Cham słucha pilnie, po czym przez pół dnia analizuje, czy dowcip nie był czasem o nim albo nie miał w podtekście krytyki jakichś jego poczynań czy decyzji. Cham śmieje się szczerze tylko z dowcipów opowiadanych przez siebie samego, z innych śmieje się podejrzliwie. Jest także wyczulony na to, co mówi się wokół niego, pilnie dba o to, by nikt z jego współpracowników, a już na pewno podwładnych nie został tym, kogo zwykło określać się mianem "duszy towarzystwa". Cham nie po to mozolił się, by zdobyć władzę, nie po to latami całymi produkował wazelinę w najlepszym gatunku, by teraz ktoś "zjadał owoce jego trudu" i na przykład zabawiał towarzystwo na oficjalnym przyjęciu, kierując uwagę na siebie, a nie na Chama. Cham uwielbia otaczać się kobietami, szczególnie jeśli są dużo młodsze od niego i jego żony. Obejmuje je publicznie, przyciska niby przypadkiem do swojego boku i szepcze coś do ucha, od czego kobiety owe nabierają wyglądu talerza pomidorówki.

- Dokładnie tak zachowywał się burmistrz miasta, w którym do niedawna mieszkałam - mówi Dorota. - Miałam załatwioną pracę w urzędzie, załatwioną, bo o przyjęciu do pracybez załatwienia nie mogło być nawet mowy. Obiecano mi wspaniałą przygodę, miałam nabrać doświadczenia i trochę zarobić. To była tragiczna pomyłka, mimo że byłam protegowaną, traktowano mnie gorzej niż szmatę. Urząd zorganizowany był jak folwark, nie było mowy o tym, by ktoś podejmował jakieś samodzielne decyzje, nawet w najmniejszych sprawach, bez zgody burmistrza. Ciągła podejrzliwość, czy robiąc coś samodzielnie, nie uprawiasz korupcji, czy nie załatwiasz czegoś komuś za pieniądze lub prezenty. Przekręty odchodziły w tym urzędzie jak we wszystkich innych, ale prawo do nich mieli tylko urzędnicy od pewnego szczebla w górę. Do tego dochodziło coś, co zapewne w innych okolicznościach nazwane zostałoby molestowaniem, ale tam było po prostu okazywaniem zainteresowania przez pana burmistrza. Ten obleśny dziad gapił się na nogi każdej kobiety, która wchodziła do jego gabinetu. Wydał kiedyś zarządzenie wewnętrzne, że żadna pracownica nie może przychodzić do pracy w spodniach, a spódnice mają być powyżej kolan. Powiedział, że będzie wyrzucał z pracy, jeśli ktoś się nie dostosuje. Nikt się nie zbuntował, ja też nie. Nie wytrzymałam tego długo. Odeszłam do prywatnej firmy.

Mędrzec i wizjoner

Kolejną cechą Chama trzymającego ster władzy jest przeświadczenie o własnej nieomylności połączone z rozlicznymi kompleksami. Cóż to znaczy? Cham wie, że nic nie wie, ale pilnie słucha i obserwuje. Wie, że musi postępować tak, by mieć za sobą większość, oraz tak, by jego decyzje, słowa i myśli obracały się wokół spraw powszechnie ważnych i obchodzących ogół. Jeśli Cham usłyszał kiedyś, że trzeba budować ścieżki rowerowe, to będzie je budował choćby nie wiem co, choćby teren, którym zarządza, składał się z wielkoobszarowych upraw białej i czerwonej kapusty i niczego więcej. Podjazdów dla niepełnosprawnych Cham nie zbuduje, bo ci są zwykle w mniejszości i nawet jeśli przyjdą protestować pod urząd, to długo nie postoją, wszak są niepełnosprawni. Cham zawsze trzyma z większością.

Cham dba o propagandę, łoży z powierzonego mu budżetu na lokalne gazety, radio i telewizję, zatrudnia posłusznych dziennikarzy lub ludzi, którzy się za dziennikarzy uważają. W Chamskich mediach nie ma prawa ukazać się informacja, w której nie znajdzie się jego nazwisko w kontekście nie tylko pozytywnym, ale także entuzjastycznym. Krytyka, nawet najniewinniejsza, nie wchodzi w grę. Cham zaniedba wszystko, ale jego tuba propagandowa będzie się miała jak pączek w maśle, bo Cham dobrze wie, co jest najważniejsze w życiu - dobra opinia mianowicie.

- Pracowałem kiedyś w takiej gazecie - mówi Wojtek - to była komedia, myślę, że coś podobnego miało miejsce za Stalina. Wszystkie podawane przez nas informacje musiały mieć, niechby nawet w tle, nazwisko prezydenta miasta. On się bardzo przejmował, kiedy znalazł jakiś artykuł, a tam nie było o nim ani słowa. "Pamiętajcie, kto was karmi" - mówił nam wtedy przez telefon. A czasem to nawet wpadał do redakcji spojrzeć "gospodarskim okiem", jak idzie praca. W gazecie nie mogły się ukazywać informacje o tym, że coś złego dzieje się na terenie miasta, miało być, że jest super. Kolega napisał kiedyś reportaż o zatrzymaniu u nas groźnego bandyty. Wyleciał z pracy, bo "na naszym terenie ludzie są spokojni i pracowici". To było bardzo pouczające doświadczenie, myślę, że sytuacja w średniowiecznych folwarkach feudalnych wyglądała podobnie. Wynajęci ludzie spisywali na chwałę pana jego czyny i dokonania, a jeśli ktoś się sprzeciwił, wędrował do lochu. Niewiele się zmieniło.

Kłamca i kombinator?

Argumenty wytaczane przez Chama mają się zwykle nijak do rzeczywistości. Ktoś, kto przychodzi do niego załatwić jakąś sprawę, musi liczyć się z tym, że zostanie potraktowany z wazeliniarską uprzejmością, może nawet Cham zanotuje niektóre przedstawione mu uwagi, ale po wyjściu petenta na pewno nie będzie o nich myślał. On nie jest powołany na urząd po to, by załatwiać sprawy, on tam jest po to, by reprezentować pewien układ, stąd realne problemy obywateli go nie obchodzą. To jakieś nędzne istoty pełzające w prochu i pyle, które nie mają pojęcia, skąd wieje wiatr i kto rozdaje karty, ale on - Cham - wie to doskonale, ma więc wszystkie atuty po swojej stronie i nie widzi powodu, by przejmować się tymi, którzy takiej wiedzy nie mają.

- Jeśli ktoś myśli, że polityka lokalna jest choć na milimetr oddalona od centralnej, jest w grubym błędzie - mówi Jarek, dziennikarz lokalnego tygodnika. Samorządy są opanowane przez partie, których reprezentacje zasiadają w Sejmie lub walczą, by się tam znaleźć, walka o miasta i miasteczka jest ostra i bezpardonowa, z czego mało kto zdaje sobie sprawę, bo media centralne nie piszą tego, są podobno ważniejsze sprawy. Zastanawiam się jakie. Żeby wygrać wybory samorządowe, trzeba mieć dobre umocowanie "na górze". Nikt nie zwycięża ot tak sobie, bo ma fajny program. To walka o wpływy, w której nie ma litości. Niech mi ktoś spróbuje wytłumaczyć, jak to jest, że 70% wójtów i burmistrzów w województwie mazowieckim, najbogatszym w kraju, gdzie będzie najwięcej środków unijnych do podziału, wywodzi się z PSL. Jest to partia mało aktywna w Sejmie, w związku z tym media o niej nie piszą, "bo nie ma władzy". Trzeba być mocno niezorientowanym, by myśleć w ten sposób. Jak w każdym układzie, tak i w tym lokalnym najważniejsi są konformiści, to na nich spoczywa cała konstrukcja, to oni też najczęściej kandydują do władz lokalnych i to oni dzierżą realną władzę. Są miasta, gdzie komendant policji grzecznie słucha, co mu ratusz nakaże, bo ratusz jest ważniejszy niż jego zwierzchnicy z wojewódzkiej komendy, przede wszystkim jest bliżej. Są miasta, gdzie poszukiwanie pracy odbywa się jedynie przez wyznaczone agencje, które pobierają od poszukujących wysokie prowizje. Są miasta, gdzie prokuratorzy są zblatowani przez urzędników. To idealne środowiska do życia dla pogrobowców Nikodema Dyzmy w najróżniejszych wariantach i postaciach. Dyzma jest bowiem wiecznie żywy jak Lenin i nie zanosi się na to, by coś się zmieniło.

Rafał Majchrzak

tekst pobrano ze strony www.wiadomosci.o2.pl



Autor: orwel

dodaj komentarz
powrót


Komentarze
Gość: M | 20-03-2008, 07:23


Autorze artykułu - chamie - nie widzę żadnych podobieństw. Prowokacja mizerna, chamska po prostu.
Gość: Przysłowie | 17-02-2008, 13:39


Niema gorszego CHAMA jak wyjdzie z dziada na pana.
Gość: grodziszczanin | 22-12-2007, 23:00


Tekst zawiera dużo celnych spostrzeżeń, ale niewiele z nich odnosi się do sytuacji w Grodzisku. Te insynuacje zawarte w niektórych komentarzach mają liche podstawy. O każdym "władcy" można tak pisać. Zawiść po raz kolejny okazała się narodową cechą Polaków. Widocznie tak już musi być...
Gość: Ja | 27-12-2007, 13:25


Rzeczywiście, prawie o każdym władcy można tak napisać, ale skojarzenie z Benkiem jakoś samo ciśnie się do głowy. Sam nie wiem dlaczego? ;-)
Gość: Lok | 11-01-2008, 12:18


Nawet niewiele , to też jest smutne ..........
Gość: Czytelnik | 19-12-2007, 10:24


Tekst jest bardzo dobry i dotyczy pewnie wielu władców ale czy Grodziska to mam poważne wątpliwości.Komentarze jednostronne , bez podania konkretów.W taki sposób każdego można tak ocenić ale czy słusznie isprawiedliwie. Silna osobowość nie jest wadą .
Gość: Grodziszczanin | 14-12-2007, 13:09


Super tekst, warty nagłośnienia, bo oddający rzeczywistość Grodziska w sposób niezwykle obrazowy, a przy tym prawdziwy. Dobrze gdyby to dotarło do tych wszystkich wielbicieli naszego "bonzo", którzy jeszcze święcie wierzą w jego cudowną moc. Oto prawda, którą wreszcie ktoś pokazał bez żadnych ogródek i bez obaw, że się na nim zemści. A jest to osoba wyjątkowo mściwa, co jest charakterystyczne dla osób małego pokroju i niskiej klasy. Takim to zawsze słoma wyłazi z butów, chociaż są ubrani w smoking.
Gość: ON | 14-12-2007, 13:07


Cudne, po prostu CUDNE!!! Z której strony nie spojrzeć to i tak widać SŁOŃCE MAZOWSZA!!! Buźka dla autora, duża ;-)
internauta | 14-12-2007, 12:49


Tekst jest świetny, wypisz wymaluj nie tylko nasz Król, ale i poślednie króliki z wielu znanych nam samorządów. Zasada BMW sprawdza sie nie tylko wjakimś grajdołku, ale i na nawyższych "górach". Smutna jest refleksja. Nie da się z tymi układami nic zrobić bo nie ma kontrkandydatów (czytaj - są niszczeni bezpardonowo przez Króla). Smutne to, ale jak bardzo prawdziwe. Tu, na naszym terenie jest dokładnie tak samo. Lokalna gadzinówka, radni-bezradni, uściski królewskiej łapki na bazarku, bezpardonowe opie....lanie urzędników, namaszczanie innych co mniejszych królików z okolicy, a powiat nie ma nic do gadania jeśli nie jest to po linii Króla. Smutne......
Gość: Muriel | 14-12-2007, 01:47


doskonały portret psychologiczny pana w okularach i z brodą, doskonały i jaki prawdziwy. Wypisz wymaluj nasz Tygrys Mazowsza :-)))))))))))))))))))


Milanówek
  W najbliższym czasie

05-02-2012
 Bal Karnawałowy d...
Bal Karnawałowy dla dzieci
Data:05-02-2012
Milanówek

Bal Karnawałowy dla dzieci

Więcej...
Rozpoczęcie:12:15
 Góralskie nuty i ...
Góralskie nuty i bajania - Filharmonia Dziecięca
Data:05-02-2012
Podkowa Leśna

Góralskie nuty i bajania - Filharmonia Dziecięca

Rozpoczęcie:12:30
  O piecyku i kurzyku
O piecyku i kurzyku
Data:05-02-2012
Brwinów

 O piecyku i kurzyku

Rozpoczęcie:13:00
 Dziennik zakrapia...
Dziennik zakrapiany rumem
Data:05-02-2012
Podkowa Leśna

Dziennik zakrapiany rumem

Więcej...
Rozpoczęcie:17:00
 Kabaret Hrabi - C...
Kabaret Hrabi - Co jest śmieszne
Data:05-02-2012
Nadarzyn

Nadarzyński Ośrodek Kultury zaprasza na nowy program
Kabaretu Hrabi - "Co jest śmieszne"
Czy śmiejąc się znajdujemy czas na przemyślenie tego, z czego się śmiejemy? Czy byliśmy kiedyś w sytuacji, w której przed nami stał osobnik opowiadający żart, a my patrzyliśmy na niego w lęku, że żart nas nie rozbawi i co w takiej sytuacji zrobić? Czy to, co śmieszy nas w życiu prywatnym, jest śmieszne również na scenie? A może śmieszy, ale zupełnie odwrotnie? Czy widząc po raz setny ten sam skecz, można nadal się śmiać? Czy śmieszą nas miny, tekst czy świadome aktorstwo?
Wstęp: 40zł
Bilety w sprzedaży od 23 stycznia w godz. 12.00 - 18.00, w dniu programu od godz. 17.00.


Rozpoczęcie:19:00
08-02-2012
 Genotyp - instala...
Genotyp - instalacja/malarstwo – wystawa twórczości Małgorzaty Serwatki-Kopacewic
Data:08-02-2012
Podkowa Leśna

Artystka zajmuje się wszelkimi formami przekazu plastycznego. Brała udział w wielu wystawach w Polsce oraz za granicą – m.in.  w Niemczech, USA i Wielkiej Brytanii. W latach 2003-2007 była kuratorem promocyjnej Galerii Autorów, od 2007 – galerii K87 w Milanówku. W Stowarzyszeniu Fabryka Sztuki działa od 2001 roku, jest jej współzałożycielką, posiadającą numer członkowski 1. Była organizatorem i inicjatorem większości wystaw i akcji Stowarzyszenia.
Pałacyk Kasyno ul. Lilpopa 18, wstęp wolny!

09-02-2012
 Między Nadarzynem...
Między Nadarzynem a Damaszkiem...
Data:09-02-2012
Nadarzyn

Między Nadarzynem a Damaszkiem...

Rozpoczęcie:18:30
 Spotkanie autorsk...
Spotkanie autorskie z Panią Alicją Szafrańską autorką książki "Grodzisk Mazowiecki w pamięci za
Data:09-02-2012
Grodzisk Mazowiecki

Spotkanie autorskie z Panią Alicją Szafrańską autorką książki "Grodzisk Mazowiecki w pamięci za

Więcej...
Rozpoczęcie:18:30
10-02-2012
 Magia dla początk...
Magia dla początkujących
Data:10-02-2012
Milanówek

Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych.
Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010
Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41


Więcej...
Rozpoczęcie:19:00
 Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy
Data:10-02-2012
Otrębusy

Koncert walentynkowy

Więcej...
Rozpoczęcie:19:00
11-02-2012
 Brawurowy karnawa...
Brawurowy karnawałowy koncert przebojów operetkowych i operowych
Data:11-02-2012
Podkowa Leśna

Maria Sarna – sopran, Robert Cieśla – tenor, Ewa Seroka – fortepian

Pałacyk Kasyno, ul. Lilpopa 18

Bilety: 20 zł normalne / 15 zł ulgowe


Rozpoczęcie:18:00
 Niebieskie? Zielo...
Niebieskie? Zielone? Czarne?
Data:11-02-2012
Książenice

Niebieskie? Zielone? Czarne?

Rozpoczęcie:19:00
12-02-2012
 Stoliczku, nakryj...
Stoliczku, nakryj się!
Data:12-02-2012
Otrębusy

Stoliczku, nakryj się!

Więcej...
Rozpoczęcie:11:00
 Tryptyki francusk...
Tryptyki francuskie - Foto-Grafia Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa.
Data:12-02-2012
Podkowa Leśna

Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf,  A. Osieckiej oraz utwory  A. Piazzolli  po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski
Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!


Rozpoczęcie:17:00
 Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy
Data:12-02-2012
Grodzisk Mazowiecki

Koncert walentynkowy

Więcej...
Rozpoczęcie:18:00
Więcej wydarzeń...
  Kursy walut

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-03
USD 3,1848 -0,33%
EUR 4,1932 -0,15%
CHF 3,4784 -0,22%
GBP 5,0469 -0,24%
Brwinów
  LOGOWANIE

login:
hasło:
zapamiętaj mnie
| dodaj do ulubionych | ustaw jako startową | napisz do nas | prawa autorskie | regulamin | reklama | redakcja | mapa serwisu |
Copyright 2005-2010 TWIS Obiektyw - Baranów, Brwinów, Grodzisk Mazowiecki, Jaktorów, Milanówek, Nadarzyn, Podkowa Leśna, Pruszków