Tekst, który ukazał się dziś w niezależnym portalu Żabiej Woli.
W nawiązaniu do tekstu, jaki ukazał się na naszym forum, postanowiłem bliżej przyjrzeć się przedstawionej problematyce. Nie sposób nie zgodzić się z autorką wpisu. W zasadzie w słowach Pani Sekretarz jest tylko jedna niezgodność z faktami - zamiast napisać jak jest, pisze ona jak być powinno. Prócz tego bardzo wyraźnie widać połajanki i urzędniczą butę. Wbrew treści, w której dopuszcza ona możliwość krytyki - widać jak bardzo to ją ubodło, jako że pozwala sobie na słowa i niezgodne ze stanem faktycznym, i na zwykłe obrażanie ludzi, którzy i ją i innych urzędników gminnych wybrali na swoich przedstawicieli. O czym chyba wypada pamiętać w przyszłych wyborach.
Na początek spróbowałem odnaleźć interesujący mnie tekst poprzez oficjalną stronę gminy. Okazało się że nie jest to takie proste. Jak dla mnie - strona jest absolutnie nieprzejrzysta, nieczytelna a poruszanie się po niej to loteria. Kolejnym "ułatwieniem" zapewne, jest zamieszczenie tekstu w formacie PDF, wymagającego odpowiedniego oprogramowania do odczytu. Cóż, pozostaje się cieszyć że darmowego, a nie np. z pakietu Office. Alternatywą jest przeglądanie strony w HTML, ale przez grzeczność - tego nie skomentuję nawet.
Tekst w oryginale - Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za błędy w poniższym artykule:
"Echa spotkań powiatowych i zawarte w nich opinie, które docierają do gminy są różnego rodzaju. Są konstruktywne, trafne, zasługujące na wnikliwe rozpoznanie, wykorzystanie, wdrożenie czyli zastosowanie. Jeśli jest w tych opiniach jądro prawdy, krytyka uzasadniona faktami i jeśli krytykującym starcza koncepcji – są w nich propozycje usprawnień, takim opiniom przyklaskujemy. Nie można jednak nie widzieć złej woli w opiniach krzywdzących, bez żadnego pokrycia w faktach. Mam na myśli przypisywany władzom Gminy brak informacji. Chyba, że ktoś zamknie oczy i uszy. Wszelkie informacje o działalności, wydarzeniach, zarządzeniach itp. Gmina ogłasza na tablicach , wewnątrz i na zewnątrz Urzędu Gminy. Można się w z nimi zapoznać w godzinach urzędowania ( i także w przypadku, gdy atmosfera „nieprzyjazna” przeszkadza komuś w oddychaniu).Trwałym świadectwem dążenia do lepszego informowania mieszkańców gminy jest kwartalnik „Nasza Gmina” Zamieszczane są w nim wszelkie informacje o najważniejszych sprawach Gminy Żabia Wola. Poszczególne referaty Urzędu Gminy zobowiązane były do składania informacji o wszelkich ważniejszych poczynaniach gminnych. Ostatnio Poczta dostarcza „Naszą Gminę” do wszystkich gospodarstw. Aby nie być posądzonym o stronniczość władze gminy zdecydowały oddać redagowanie gminnego pisma w ręce dziennikarzy nie związanych z gminą – czyli niezależnych. Właśnie niniejsze wyjaśnienie zamieszczamy na tych łamach. Warto dodać, że wykorzystujemy wszelkie możliwości, jakie stwarza Radio Bogoria, strony internetowe czy też okazjonalnie prasa grodziska i podwarszawska. Trzeba nie chcieć wiedzieć, żeby nie czytać i słuchać . Łatwo w tedy twierdzić „ja nie wiedziałem”. Nie trzeba nawet mieć prawniczego wykształcenia by wiedzieć, że nie znajomość (przepisów), faktów, nie zwalnia od odpowiedzialności. Ostatnio informowaliśmy o tym, że jesteśmy gotowi wysłać ważniejsze informacje gminne SMS`em. Właściciele komórek mieliby informację najszybszą. Zgłosiło się jednak niewiele ponad 30 osób ( na 6,5 tysiąca mieszkańców), a zapewne kilka tysięcy posiada komórki.Trzeba więc mieć odrobiną dobrej woli, otworzyć oczy i uszy by dopuścić do siebie informacje. Zofia Owczarek."
To zaczynamy.
" Jeśli jest w tych opiniach jądro prawdy"
Jeśli by nie było, skąd ta nerwowość widoczna w wypowiedzi? A może wiele osób jednak się myli, a jedna ma rację?
"Nie można jednak nie widzieć złej woli w opiniach krzywdzących, bez żadnego pokrycia w faktach"
Fakty są takie, że urzędnicy mają w nosie problemy ludzi. Co owi ludzie czasem wyrażają i do czego mają pełne prawo. W tym i na łamach Waszego oficjalnego forum. A na marginesie - jakoś nie widziałem na tymże forum waszych - urzędniczych odpowiedzi na pytania.
"Chyba, że ktoś zamknie oczy i uszy"
Cóż, zakładam, że to byłoby bardzo wygodne. Zero niewygodnych pytań, zero patrzenia na ręce. Jednak ludzie patrzą, bardzo uważnie.
"atmosfera „nieprzyjazna” przeszkadza komuś w oddychaniu"
Może Pani rozwinąć tą myśl?
"Poczta dostarcza „Naszą Gminę” do wszystkich gospodarstw."
Że co proszę? Nie mam widać szczęścia, lub ktoś na poczcie mnie nie lubi, jako że nigdy nie otrzymałem owego cuda.
"Łatwo w tedy twierdzić „ja nie wiedziałem”. Nie trzeba nawet mieć prawniczego wykształcenia by wiedzieć, że nie znajomość (przepisów), faktów, nie zwalnia od odpowiedzialności."
A te słowa to w jakim kontekście? Co ma znajomość/nieznajomość prawa do braku informacji? Jakiej odpowiedzialności? Za co?
Nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, by zajmować funkcje publiczne. Mieliśmy prezydenta - elektryka, nie ma się więc czego wstydzić. Wypada jednak mieć odrobinę taktu.
"Trzeba nie chcieć wiedzieć, żeby nie czytać i słuchać ."
Święte słowa, Pani Sekretarz, święte słowa...
"Ostatnio informowaliśmy o tym, że jesteśmy gotowi wysłać ważniejsze informacje gminne SMS`em. Właściciele komórek mieliby informację najszybszą. Zgłosiło się jednak niewiele ponad 30 osób"
A to widać jest skutek doskonałej polityki informacyjnej, o której Pani wspomina. Przecież każdy dostał gazetę, prawda? Ech, ci niewdzięczni ludzie...
"Trzeba więc mieć odrobiną dobrej woli, otworzyć oczy i uszy by dopuścić do siebie informacje."
Dokładnie tak, co polecam gorąco wszystkim urzędnikom naszej gminy.
Posłużę się jeszcze jednym przykładem - Burmistrz Grodziska Mazowieckiego urządza spotkania z mieszkańcami. Czaty, etc. A ma na głowie trochę więcej ludzi, niż nasza p. Wójt. I choć nie popieram wyznawanej przez niego polityki, to jednak szanuje Go jako człowieka, który nie obawia się stanąć z ludźmi w jednym szeregu. Który przynajmniej próbuje wychodzić do społeczeństwa. Co szczerze polecam lokalnym władzom do przemyślenia, o ile już nie jest na to za późno na jakiekolwiek refleksje.
Ciekawa analiza tekstu. Myślę, że w Pani Sekretarz zostało trochę uczciwości, bo chyba czuje że coś w jej działaniu jest "nie tak", skoro w taki (Pani wybaczy ale trudno znaleźć lepsze określenie) prymitywny sposób się broni. Apel do redakcji - przenieście proszę ten tekst na stronę główną, chyba warto
Cóż najlepszą obroną jest atak.
Ewidentnie urzędnikom puszczają nerwy.
Nie można mieć odmiennego zdania bo nie zaklaszczą.
Czekają na laurkę za swoje poczynania jak jej nie otrzymują to sami sobie ją wystawiają.
Tak właśnie wygląda biuletyn Gminy ŻabiaWola pod jakże swojsko brzmiącym tytułem "Nasza Gmina" - czyli czyja?
Wbrew temu, co im się wydaje - nie ich.
Swoją drogą od zawsze ciekawiło mnie, jakim cudem od lat mamy wciąż tych samych polityków. Ciekawe, czy w sześciotysięcznej gminie, gdzie procent ludzi uprawnionych do głosowania wynosi załóżmy około 20, co daje nam 1200 osób (z czego do wyborów pójdzie ~30% czyli ok.400 osób), wystarczy mieć dużą rodzinę plus spore grono znajomych, by np. zostać wybranym do Rady Gminy?
Bo jakoś tak mi to dziwnie wszystko wygląda...
PS - uprawnionych jest pewnie więcej, to tylko taki przykładzik, pokazujący że w niewielkich społecznościach lokalnych wszystko się może zdarzyć.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Wstęp wolny!
Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:17:00
10-09-2010 Dzień otwarty w ...
Dzień otwarty w MOK-u Data:10-09-2010 Pruszków
Oferta programowa i spotkanie z instruktorami prowadzącymi zajęcia w MOK-u godz. 17.00 – 20.00
Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:17:00
11-09-2010 Europejskie Dni D...
Europejskie Dni Dziedzictwa w Milanówku Data:11-09-2010 Milanówek
Pożegnajmy razem lato - potańcówka dla dorosłych Data:11-09-2010 Pruszków Rozpoczęcie:16:00
Koncert galowy Fi...
Koncert galowy Filharmonii Narodowej Data:11-09-2010 Grodzisk Mazowiecki
Zapraszamy do sali widowiskowej na koncert galowy Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Antoniego Wita. Wykonawcy:
Paweł Wakarecy - fortepian uczestnik Konkursu Chopinowskiego
Antoni Wit - dyrygent
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej Program:
Fryderyk Chopin - Koncert fortepianowy f-moll op. 21
Piotr Czajkowski - V Symfonia e-moll op. 64 Bilety w cenie: 40 zł
rezerwacje w kasach kina Centrum Kultury
Rozpoczęcie:18:00
12-09-2010 Festyn Zwierzęcy
Festyn Zwierzęcy Data:12-09-2010 Pruszków
71. rocznica Bitw...
71. rocznica Bitwy pod Brwinowem Data:12-09-2010 Brwinów
Rozpoczęcie:10:30
Żegnamy lato na r...
Żegnamy lato na rok... Część 1 Data:12-09-2010 Pruszków
Rozpoczęcie:12:00
Niedzielne recita...
Niedzielne recitale fortepianowe w kasynie Data:12-09-2010 Podkowa Leśna
Rozpoczęcie:16:00
Żegnamy lato na r...
Żegnamy lato na rok... Część 2 Data:12-09-2010 Pruszków
Zapraszamy na plac przed Centrum Kultury na kolejny Grodziski Kabareton widzów bawić będą:
Grupa Rafała Kmity
Renata Zarębska
Jerzy Kryszak
Ryszard Makowski
Marek Majewski
Paweł Dłużewski WSTĘP WOLNY !!!
Rozpoczęcie:19:00
15-09-2010 KLIMAKTERIUM ... ...
KLIMAKTERIUM ... i już Data:15-09-2010 Grodzisk Mazowiecki
Znakomita komedia teatralna - tak dowcipnie, otwarcie, z dystansem i poczuciem humoru na własny temat o sprawach kobiet nikt jeszcze w Polsce nie mówił.
Cztery wspaniałe aktorki, cztery „tygrysice w menopauzie" opowiadają i śpiewają o trudnym okresie życia, który nie ominie żadnej z Pań. Wspólnota doświadczeń łączy bohaterki sztuki oraz kobiety na widowni. Nieuchronne problemy w radosnej i ciepłej atmosferze spektaklu przestają być wstydliwe i okazują wcale nie takie straszne! CENA BILETÓW: 80 zł i 70 zł
Rozpoczęcie:17:00
KLIMAKTERIUM ... ...
KLIMAKTERIUM ... i już Data:15-09-2010 Grodzisk Mazowiecki
Znakomita komedia teatralna - tak dowcipnie, otwarcie, z dystansem i poczuciem humoru na własny temat o sprawach kobiet nikt jeszcze w Polsce nie mówił.
Cztery wspaniałe aktorki, cztery „tygrysice w menopauzie" opowiadają i śpiewają o trudnym okresie życia, który nie ominie żadnej z Pań. Wspólnota doświadczeń łączy bohaterki sztuki oraz kobiety na widowni. Nieuchronne problemy w radosnej i ciepłej atmosferze spektaklu przestają być wstydliwe i okazują wcale nie takie straszne! CENA BILETÓW: 80 zł i 70 zł
Rozpoczęcie:20:00
17-09-2010 Dwa Monologi teat...
Dwa Monologi teatru T-Art Data:17-09-2010 Milanówek
Dwa Monologi teatru T-Art pt. „Żeby nie wiem co! Dla mnie, dla domu...” z cyklu „Z przymrużeniem oka”.
Spotkanie z psychologiem „Jak wychowywać córki i nie zwariować”. Wstęp wolny! Miejsce: MCK, ul. Kościelna 3